Nastolatek to nie dorosły. Jego potrzeby, zwłaszcza emocjonalne to potrzeby dzieci: pragnienie miłości, akceptacji, poczucia bezpieczeństwa i pewności, że komuś na nich zależy.
Gdy nadchodzi poczucie niedowartościowania, bezradności, beznadziei, pojawiają się zaburzenia obrazu własnej osoby i w związku z tym poniżanie samego siebie.
Niezależnie od okoliczności dom posiada najgłębszy wpływ na jego życie. Więź małżeńska stanowi jedyną podstawę do powstania autentycznej i poważnej więzi z nastolatkiem. Nieumiejętność otwartej i szczerej dyskusji prowadzi do tego, że nastolatek wyraża swój
gniew robiąc to co sprawia przykrość rodzicom, np. kradzież.
Rodzicielska miłość bez warunków umożliwi ci rozwijanie twej wiedzy i doświadczenia w prowadzeniu nastolatka i zaspokajaniu jego codziennych potrzeb. Pozwoli ci też zobaczyć, które z twych działań przynoszą sukces, a które porażkę. Pozwól sobie na chwile zwątpienia. Ale nigdy nie trać szansy kochania dziecka nieuwarunkowaną miłością.
Okazuj mu miłość nie tylko wtedy gdy daje ci zadowolenie.
Dzięki temu będzie radzić sobie z dręczącymi go niepokojami i kontrolować swoje postępowanie. Dostał 3, a nie 5-kę, ale nie zapomnij zastanowić się czy dał z siebie wszystko.
Jedną z głównych przyczyn trudności we wzajemnym zrozumieniu się jest to, że nastolatki podobnie jak młodsze
dzieci , są zorientowane na działanie, zaś dorośli głównie na słowo.
Twój nastolatek ma coś na kształt emocjonalnego „akumulatora”. Czyli potrzeby emocjonalne i właśnie sposób w jaki są zaspokajane (poprzez miłość, zrozumienie, wychowywanie itp.) decyduje o jego samopoczuciu, o tym czy jest zadowolone czy gniewne, przygnębione czy radosne. Posłuszne czy nieposłuszne, potulne czy zuchwałe, radosne czy zamknięte w sobie.
Dzieci nie inicjują miłości lecz ją odzwierciedlają.
Więcej recenzji na temat Twój nastolatek (cz.1)