Książka ta niewątpliwie jest znakomitą (choć wymagającą) lekturą
dla konserwatystów. Autor, znakomity publicysta i komentator
polskiej sceny politycznej porusza w niej problem braku rozliczenia komunistycznej przeszłości po 1989 roku. Bronisław Wildstein w
sposób bardzo szczegółowy opisuje wiele antylustracyjnych mechanizmów, które według niego istniały w III RP i istnieją nadal. Płynnie ,,przechodzi" od "legend okrągłego stołu" poprzez ,,wzorzec Michnika", ,,zdradę elit", ,,mit niezastąpionych fachowców" do ,,antylustracyjnych strategii" i "słabości III RP. Czyni to w sposób bardzo przekonywający i wyrazisty chodź czytelnik nie interesujący się na co dzień polityką może pewnych rozdziałów tej książki nie do końca rozumieć. Główny rdzeń tej książki to krytyka.
krytyka III Rzeczpospolitej
jako państwa korporacyjnego, jako państwa w którym monopol na prawdę i na interpretację najnowszej historii ma "Gazeta wyborcza" i jej redaktor naczelny. To także krytyka elit, tych postsolidarnościowych i tych postkomunistycznych, których niezrozumiała dla
wielu fraternizacja doprowadziła do wielu patologii. Autor - używając młodzieżowego slangu - dosłownie "powala" czytelnika swoją erudycją i znajomością tematu. Z resztą trudno się temu dziwić ludziom go znającym. Wildstein to przecież działacz, współtwórca i rzecznik SKS - u (1977), korespondent polskiej sekcji RWE w Paryżu w latach 1987 - 1990, autor prasy niezależnej w Krakowie i niezliczonych tekstów zamieszczanych m. in. w ,,Rzeczpospolitej", ,,WPROST", ,,Gazecie polskiej" czy w ,,Tygodniku powszechnym". Jego osoba jest najlepszą recenzją tej książki.
Więcej recenzji na temat Długi cień prl - u czyli dekomunizacja której nie było