Trzy bohaterki „Szminki...” są o dekadę starsze od Carrie i spółki z "Seksu w
wielkim mieście".
Choć od
Seksu nie stronią, podnieca je przede wszystkim władza.
Projektantka mody Victory marzy o wejściu do grona kreatorów haute
couture. Nico, naczelna popularnego miesięcznika, śni o stanowisku
szefa wydawnictwa. Producentka Wendy już trzęsie światkiem filmowym,
ale nie potrafi zapanować nad swoją rodziną. Jak nietrudno się
domyślić, działając wespół, przyjaciółki osiągną swoje cele. I
potwierdzą, że niekoniecznie mężczyźni rządzą światem. Słodki sen
feministki? Czas pokaże. Bushnell już udowodniła, że doskonale wyczuwa
społeczne nastroje.
Więcej recenzji na temat Szminka w wielkim mieście