Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Poezja>Testament mój - opracowanie

Testament mój - opracowanie

książki Streszczenie   według:mi84m     Autor : juliusz słowacki
ª
 
Proszę, oceń to opracowanie poniżej.


TESTAMENT MÓJ – JULIUSZ SŁOWACKI

Utwór pod tytułem „Testament mój” postał w 1840 roku. Jest swoistym rozliczeniem się poety z życiem, ponieważ podmiot liryczny można utożsamić ze Słowackim.

„Testament mój” ten powstał pod wpływem uczuć niedocenienia i rozczarowania. Poezje Słowackiego nie znalazły bowiem odbiorców wśród emigracji i stały się przedmiotem krytyki.

Utwór można podzielić na dwie części.

W pierwszej, obejmującej pierwsze cztery strofy podmiot rozlicza się ze swoim życiem. Już w pierwszym wersie utożsamia się z emigracją: „żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami”. Mówi, że nie zostawił żadnego dziedzica ani dla nazwiska, ani dla twórczości, której wielkości był świadom. Całkowicie poświęcił się ojczyźnie już od młodości i do końca trwał z nią, zarówno w chwilach walki, jak i klęski.

Czasowniki są w czasie przeszłym, podmiot ujawnia się ( np. cierpiałem, zostałem) oraz w czasie przyszłym w trybie rozkazującym („pokażcie”).

W części drugiej podmiot liryczny wyraża swą ostatnią wolę: chce, żeby jego serce spalono w aloesie i oddano matce, którą można utożsamić zarówno z matką poety, jak i ojczyzną. Mówi również o stypie, na której jego przyjaciele mają zapić pogrzeb oraz własną biedę.

W tej części używa czasowników w trybie rozkazującym. Zwraca się już nie tylko do przyjaciół, ale i do wszystkich Polaków” „niech żywi nie tracą nadziei i przed narodem niosą oświaty kaganiec”. Zaklina, by naród prowadzić do zwycięstwa za wszelką cenę, nawet gdyby wszyscy mieli umrzeć.

Podmiot liryczny nie miał wielu przyjaciół („ ja zostawiam maleńką drużbę tych, co mogli kochać serce moje dumne”), jego życie było „srogą twardą służbą”, a po śmierci zgodził się mieć „niepłakaną trumnę”. Tzn., że nie będąc docenionym nikt specjalnie nie płakał po jego śmierci.

Jest przekonany, ze jego twórczość jest wielka i kiedyś zostanie uznana za taką. Żali się, że będąc „sternikiem duchami napełnionej łodzi” nie zyskał nic, a był nawet krytykowany. Jednak jest przekonany, że „siła fatalna” zawarta w jego poezji ma tak wielką moc, że zdoła „zjadaczy chleba w aniołów przerobić”.

W utworze zawarte są liczne motywy żałobne np. testament, trumna, proch, duch oraz porównanie ojczyzny do tonącej łodzi jak w kazaniach ks. Piotra Skargi.

Fragment wiersza został wykorzystany przez Aleksandra Kamińskiego w powieści pt. „Kamienie na szaniec”.

Opublikowano dnia: 05 lutego, 2013   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.