Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Apokryf o weselu

artykułu Streszczenie   według:Aave3     Autor : Ernest Bryll
ª
 
Obrazy poetyckie i ich interpretacja

Obrazy układają się tak jak poszczególne zwrotki. A oto pierwszy z nich. Goście raczą się winem „wcale nie poznając/Że piją krew proroków i narodu winy”. Rozmawiają, oczekują zmartwychwstania narodu i Mesjasza. To z kolei aluzja do mesjanizmu romantycznego, który zakładał przewodnictwo narodu polskiego w walce do wolności. Innymi słowy to właśnie Polacy mieli obalić komunizm.

W tekście wspomniana jest tęcza „Mesjasz i mieczem, i cudem zakreśli tęczę nad wybranym ludem”. To zwiastun pomyślności. Już w Starym Testamencie tęcza pojawia się jako symbol łączności między niebem a ziemią i przymierza między Bogiem a człowiekiem a także rękojmią, ze potop nigdy nie zagrozi już rodzajowi ludzkiemu, czyli naród polski nie będzie narażony na interwencję wojsk rosyjskich.

W kolejnym obrazie goście nadal wznoszą toasty, nie zdając sobie sprawy z tego, ze zawdzięczają ten trunek cudowi i wcale już nie pamiętają, co pili na początku. Ktoś chciał sprawdzić, czy już pojawiła się tęcza...Goście śpiewają pieśni o wojskach „co z Pana imieniem jako Dawid rozłupią Imperium kamieniem”.

Przypomnę, że wiersz powstał w 1982 roku. To czas bardzo ważny dla Polaków. Powstaje „Solidarność”, która miała sprawić „cud” , dokonać zmian w ustroju państwa, obalić komunizm podobnie jak Dawid pokonał Goliata. Porównanie sięgające do wydarzeń ze Starego Testamentu sprawia, że walka o wolność stanowi wartość uniwersalną, ponadczasową, graniczącą z cudem.

Wątpliwości co do tej świetlanej przyszłości wyraża „Ona”, Najświętsza Panna Maria, która wśród weselnej zabawy przewiduje zarówno los współbraci, jak też ma obawy co do szczęścia młodej pary. Już tutaj widać, że jest Matką nie tylko Chrystusa, jest Matką nas wszystkich. I, jak każda prawdziwa matka, nawet na uczcie weselnej nie może się w pełni wyzbyć trosk.

Została przedstawiona tak , jak w ikonografii :
,,Popatrzyła na młodych , a łzy jak dwie blizny
Spłynęły po policzku...
Jak od miecza rany...
’’

Jej wizerunek kojarzy się z Matką Boską Częstochowską, królową Polski w sensie roztaczania opieki nad narodem. Tylko „Ona” więc przeczuwała nadejście stanu wojennego, internowanie działaczy „Solidarności”, przymusową emigrację, stąd rozłąka rodzin („mur płaczu”, przenośnia skojarzona ze Ściany Płaczu - nazwa pochodzi od żydowskiego święta opłakiwania zburzenia świątyni Jerozolimskiej przez Rzymian i Muru berlińskiego – oddzielającego Berlin Wschodni od Berlinu Zachodniego, symboliczną granicę komunizmu i kapitalizmu).
Stan wojenny doprowadził do wielkich rozterek wewnętrznych człowieka z powodu różnych poglądów, często członkowie rodziny stawali przeciwko sobie :
,,Gdy się języki , rody , zwyczaje zgubiły’’ .
Nikt tak naprawdę nie mógł przewidzieć , dokąd drogi prowadzą , gdzie i kiedy nastąpi kres walki :
,,Gdy nikt nie umie zgadnąć , dokąd Bóg prowadzi’’ .
Matka Boża martwiła się, czy Polacy wytrwają w walce o wolność, czy ją osiągną:
„I myślała, czy starczy im w tej drodze siły” .
A w ostatnim dwuwierszu obawia się o los młodej pary. Czy młodożeńcy wytrwają w życiu małżeńskim, czy dzielnie zniosą wszystkie radości i smutki, które im życie przyniesie?
Opublikowano dnia: 23 października, 2009   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Komentarz Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.