„Wojna”

autor : Aave3    

Autor : Kazimierz Wierzyński
  • Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?
  • Pisz i zarabiaj

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Utwór pochodzi z tomu „Wielka Niedźwiedzica”, który został wydany w 1923 roku. To liryka zwrotu do adresata, na co wskazują czasowniki użyte w 2 osobie, zaimki osobowe i dzierżawcze („zaczniesz”, „wybuchniesz”, „twa stopa”, „wyszczują cię”, „powiejesz”, „u stóp twoich”). Bohaterem lirycznym uczynił poeta Wojnę.. Podobnie jak w wierszu Wisławy Szymborskiej „Nienawiść” – Wojna została uosobiona:
„Głucho zadudni po bruku twa stopa (...)
„Powiejesz(...) zapachem trupim”(...)
„Aż świat się z łoskotem u stóp twoich zwali”
Wojna przybiera różne oblicza. Zaczyna się zwykle w nocy. Manifestanci z pochodniami w ręku zbierają się przed parlamentem. Śpiewają pieśni patriotyczne, ale wkrótce wybuchają zamieszki i nastaje czas chaosu. Zaczyna się powszechna mobilizacja mężczyzn do wojska, więc kobiety żegnają swoich bliskich: mężów, ojców, synów, dlatego „będą w bramach płakały”. Wojna ogarnie kolejne stolice Europy, ale w końcu zostanie ujarzmiona i zwyciężona („wyszczują cię z metropolii”). Niestety, Jej ofiary będą cierpieć („I tylko ranni w pociągach szpitalnych/ Poczują jak boli”).

W końcu ciemiężona ludność z ironiczną satysfakcją („miasto z uśmiechem głupim patrzące na mapy”) zauważy cofanie się linii frontu. Wojna dogorywa („powiejesz nagle zapachem trupim”), ale efekty jej działalności są przerażające: psychika ocalałej ludności wypaczona i porażona okropnościami Wojny („Blade stolice opadnie neuroza”) doprowadza ich do szaleństwa, wzmaga się nienawiść człowieka do człowieka („to ulicami przejdzie groza i zatupoce bunt”), płoną stosy i odbywają się czarne msze. Wojna wręcz zabiła świat! („Aż świat się z łoskotem u stóp twoich zwali, /Trup umazany krwią”)


Apostrofa w poezji zwykle wyraża uczucia pozytywne podmiotu do adresata. W przypadku omawianego utworu jest odwrotnie, bo też wizja Wojny wykreowana przez Kazimierza Wierzyńskiego jest wstrząsająca. Zioną z niej najbardziej przygnębiające uczucia: strach, przerażenie, panika, rozpacz, ból, cierpienie, nienawiść, szaleństwo i śmierć. Podmiot liryczny przyjmuje w wierszu postawę pacyfisty, czyli człowieka potępiającego wszelkie wojny bez względu na ich przyczyny. Wydaje się krzyczeć: „Nigdy więcej wojny!”

A ów krzyk jest tak sugestywny dzięki nagromadzonym w wierszu środkom stylistycznym. Mnóstwo epitetów: „tłum (...) czarny i wspaniały”, „ciężkim, okutym przemarszu”, „po dniach triumfalnych, fatalnych”, „pociągach szpitalnych”, „zapachem trupim”, „blade stolice”, „stosy(...) czerwone”, „czarną mszą” wpływa na plastykę poetyckiego obrazowania. Wojna staje przed nami jak żywa z całym swoim okrucieństwem i bezwzględnością.


Obraz spersonifikowanej Wojny ( o czym mowa we wstępie) i okrutnych doświadczeń z nią związanych („ulicami przejdzie groza”, „świat(...)trup umazany krwią”) dopełniają dźwiękonaśladowcze metafory: („głucho zadudni” – oksymoron, „zatupoce bunt” – animizacja, onomatopeje :„świat się z łoskotem zwali”, „ kobiety (...) płakały”. Efekty akustyczne jeszcze dobitniej obrazują grozę wojny. Warto też zwrócić uwagę na ciekawe metonimie (zamiennie): „miasto z uśmiechem głupim patrzące” (tu także domieszka ironii) i „blade stolice opadnie neuroza”, gdzie pod słowami „miasto” i „stolice” kryją się ich przerażeni mieszkańcy.

Wiersz niewątpliwie porusza do głębi. Po jego lekturze rodzi się bunt przeciwko wojnie, zjawisku wywołanym nienawiścią i nienawiść szerzącą. Wzbudza jednocześnie refleksję, dlaczego od wieków szerzy się agresja, nietolerancja i okrucieństwo i pod tym względem przypomina też tematykę utworu Wisławy Szymborskiej „Nienawiść”.


Dodaj komentarz Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
Pisz izarabiaj

.