Strona główna Shvoong>Książki>Poetry>„U wrót doliny” - cz.1

„U wrót doliny” - cz.1

autor : Aave3    

Autor : Zbigniew Herbert
  • Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?
  • Pisz i zarabiaj

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Wiersz pochodzi z tomu „Hermes, pies i gwiazda” wydanego w 1957 roku. Tytuł nawiązuje do biblijnego proroctwa Joela. W dolinie Jozafata Bóg ma zgromadzić narody, by je osądzić. Widać też wyraźnie odwołania do Apokalipsy św. Jana mówiącej na zakończenie o ponurej scenerii końca świata (błyskawice, gromy, trzęsienia ziemi, grad).

Oto krótka fabuła wiersza. Na Sąd Ostateczny na zrujnowanej ziemi pokrytej popiołem zebrali się przerażeni ludzie „pod strażą aniołów”. Jest ich niewielu. Krzyczą matki, które są rozdzielane z dziećmi. Nierozłączni kochankowie bezskutecznie proszą o litość. „Aniołowie stróżowie są bezwzględni” zabierają wszystko, co ludziom drogie: matkom – dzieci, staruszce – zwłoki kanarka, drwalowi – siekierę, która go przez całe życie żywiła, innym – pozornie pogodzonym z sytuacją – listy, wstążki, strzępy włosów i fotografie bliskich. Ostatnia zwrotka wyjaśnia cel wędrówki ludzi – mają oni być podzieleni na tych dobrych, idących do nieba (“śpiewający psalmy”) i tych potępionych, którzy udadzą się do piekła (“zgrzytający zębami”).


Podmiot liryczny na początku jakby dystansuje się do obserwowanej sytuacji, ale wkrótce odczuwa wspólnotę z zebranymi „u wrót doliny” – mówi: „gdyż jak się okazuje będziemy zbawieni pojedynczo”, „przenieśmy się wzrokiem”. Styl jego wypowiedzi przypomina reportaż. Widać jest naocznym świadkiem wydarzeń. Przytacza nawet wypowiedzi zmarłych: zakochanej, której po śmierci brak czułości, staruszki z ukochanym nieżywym ptakiem, drwala z nierozłączną siekierą.. Obserwuje wszystkich z ocalałego po kataklizmie wzgórza i ma do nich z jednej strony pogardliwy stosunek, określa nieszczęśników jako „beczące stado dwunogów”, a z drugiej strony pozytywne, biblijne (aluzja do “Bożej owczarni” z przypowieści o zabłąkanej owcy). Komentuje też zachowanie aniołów stróżów:


„aniołowie stróżowie są bezwzględni
i trzeba przyznać ciężką mają robotę”,
którzy jakoś dziwnie przypominają ssmanów w obozach pracy podczas II wojny światowej i przeprowadzaną selekcję na rampie (odbieranie siłą matkom dzieci, rozdzielanie ukochanych, zabieranie pamiątek osobistych). Śpiewający psalmy ( w niebie) to już zagazowani, a „zgrzytający zębami” to więźniowie, którzy muszą cierpieć w obozach koncentracyjnych. Widać piekło jest tu – na ziemi.
c.d. w linku
Opublikowano dnia: sierpnia 06, 2009
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5
Dodaj komentarz Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
Pisz izarabiaj

.