Tren V" to jedno wielkie poetycko rozbudowane porównanie, tzw. homeryckie. Zmarła Urszulka
została porównana do młodej
oliwki,
która pomyłkowo
została ścięta przez nadgorliwego ogrodnika. Podobnie córeczka poety podcięta nagłym tchnieniem śmierci padła u stóp zrozpaczonych rodziców.
Wygląd oliwki:
„Jeszcze ani gałązek, ani listków rodząc,
Sama tylko dopiro szczupłym prątkiem wschodząc..." pozwala przenieść te same cechy na dziewczynkę: podkreśla jej delikatność, wątłość. Nieprzypadkowe wydaje się też wprowadzenie właśnie oliwki, rośliny wrażliwej na ostry klimat. Zwraca uwagę połączenie członów porównania. Drzewu oliwkowemu nadane zostają cechy ludzkie:
„Mdleje zaraz...
Upada przed nogami matki ulubionej", co stanowi artystyczne przejście do opisu śmierci Urszulki:
„Takci się mej najmilszej Orszuli dostało."
Jednocześnie znów pojawia się kontrast troskliwej hodowli oliwki i nagłego jej zniszczenia.
W zakończeniu wiersza poeta umieścił bezpośrednią apostrofę do Persefony, władczyni Hadesu, która pozwoliła, aby rodzice Urszulki wylali tyle łez rozpaczy:
„(...)O zła Persefono,
Mogłażeś tak wielu łzom dać upłynąć płono?"