Według kompozycji epicedium tren wyraża żal. Utwór rozpoczyna się apostrofą do Śmierci:
„Zgwałciłaś niepobożna Śmierci, oczy moje,
Żem widział umierając miłe dziecię swoje!"
Śmierć została uosobiona, przedstawiona w momencie gdy „trzęsła owoc niedordzały", czyli jest winna odejścia w zaświaty dziecka (przenośnia-peryfraza: „owoc niedordzały" określa dziecko, Urszulkę) i rozpaczy rodziców:
„A rodzicom nieszczęsnym serca się krajały"(frazeologizm)
Zbolały ojciec powiada, że śmierć Urszulki w każdym wieku byłaby dla niego ciosem, ale teraz jego rozpacz jest o wiele większa, bo córeczka była jeszcze malutka i został pozbawiony wielu radości związanych z jej dorastaniem. Gdyby mógł przedłużyć jej życie, opóźnić nadejście Persefony (bogini zaświatów), wówczas nie czułby się jak skazany na śmierć na tym świecie. A tak, rozumie teraz, co czuła Niobe, patrząc na martwe ciała swych dzieci, że aż
skamieniała.
W utworze została przeciwstawiona śmierć właściwa starym i dziecka zmarłego we wczesnych latach.
Wiersz napisany regularnym trzynastozgłoskowcem stychicznym ze średniówką (stały przedział wewnątrzwersowy po określonej liczbie sylab) po siódmej sylabie(7+6). Dodam tylko, że wyraz Niobie – to słowo trójzgłoskowe (Nijobie), jak w łacinie, dzięki czemu wiersz jest trzynastozgłoskowy. Rymy parzyste (sąsiadujące) żeńskie, dokładne, nie zawsze gramatyczne, np. „niedordzały – krajały",
gdzie przymiotnik rymuje się z
czasownikiem, czy „ciała – skamieniała", gdzie zgodność brzmienia wystąpiła między rzeczownikiem a czasownikiem. Warto dodać, że rymy, w których rymują się zaimki dzierżawcze, np. „moje- swoje" zostały uznane przez językoznawców za proste i banalne. Sprzeciwia się temu poglądowi Władysław Lubaś, gdyż uważa, że owe rymy w pełni rekompensuje kunsztowna forma z przerzutniami, inwersjami i wyszukanymi szykami składniowymi.