Tematem wiersza jest problem miejsca i roli
artysty w
społeczeństwie. Tytuł utworu (po włosku „niech żyje sztuka!”) jest jednocześnie
wyznaniem zbiorowego podmiotu lirycznego(„my artyści...”), deklarując program wynoszenia
sztuki na ołtarze i stawaniu artysty ponad innymi ludźmi. Tłum, który stoi na
drugim biegunie, jakże odległym od wybitnych jednostek, czyli artystów,
najwyżej ceni sobie dobra materialne, doczesne. Poeta powinien traktować
zwykłych śmiertelników jako ludzi kalekich, nieszczęśliwych. Artysta
młodopolski szczególną pogardą zawsze obdarzać będzie kołtunerię,
mieszczaństwo. Sztuka nie
daje pieniędzy, nie
stanowi w oczach przeciętnych
mieszczan żadnego powodu do nobilitacji, daje jednak możliwość wyzwolenia z
okowów codziennej przyziemnej egzystencji, zapomnienia o nędzy i głodzie.
Talent artystyczny jest znakiem daru Bożego, stanowi powód do dumy. Jest to
również powołanie,
powołanie do bycia wolnym, do oddania sztuce, do poświęcenia
jej całego siebie.
Więcej recenzji na temat Evviva l’arte!