W
wierszu tym opisany jest obraz współczesnej autorowi cywilizacji. Ludzkość w sensie historycznym chce tylko krwi, a społeczeństwo tylko pieniędzy.
Poeta nazywa ludzkość larwą. Społeczność drugiej połowy XIX wieku charakteryzowała się tym, iż nie miała żadnych wyraźnie zarysowanych celów, ani ideałów (negatywna ocena kapitalistycznego społeczeństwa), a wszystkie przemiany jakie miały miejsce związane były z przelewem krwi.
Cyprian Kamil Norwid w swym wierszu zawarł jakże ważny problem walki dobra ze złem, czystości z grzechem,
jednak nie daje nam żadnego optymistycznego obrazu, raczej sugeruje, że to zło ma przewagę. Nasza droga prowadzi do nikąd, cały ludzki pęd do ślepa gonitwa. Jednak poeta wierzy, iż człowiek nie jest z natury zły, przecież jest jak Biblia leżąca w błocie, świętość zbrukana przez innych ludzi, społeczeństwo i środowisko, w którym żyje.
Więcej recenzji na temat Larwa