Utwór pochodzi ze zbioru Rozbieranie do snu z roku 1959 i wskazuje na korzenie, z których wyrosła poezja turpistów. Określa
także zadania, jakie postawił jej poeta. Można w nim odnaleźć wszystko, co Grochowiak opowiedział o sobie we wstępie do wydanych w 1968 roku Poezji wybranych:
... zgadzam
się całkowicie z tymi krytykami, którzy charakter i ducha mojej twórczości wyprowadzają przede wszystkim z wielkiej tradycji poezji polskiej. Ani jeden z moich ważnych wierszy nie narodziłby się bez spuścizny ( i świadomości tego spadku) po poetach polskiego baroku i romantyzmu.
Wiersz został zatytułowany Introdukcja. Cóż to znaczy ? To wstępna, wprowadzająca część utworu literackiego. Zapewne dlatego autor zamieścił w nim nieco wyjaśnień dotyczących swojej poezji. Nic więc dziwnego, że zastosował typ liryki bezpośredniej, wypowiadając się w swoim imieniu. Świadczą o tym czasowniki użyte w pierwszej osobie: minę, umiem, ugadzam, zbierałem a także zaimki moja, mnie, ja. Ulubioną zasadą kompozycyjną stosowaną przez Grochowiaka jest kontrast – zestawienie piękna i brzydoty, romantyzmu z przyziemnością. Podobnemu zabiegowi poddaje poeta kolejne obrazy poetyckie w omawianym utworze. Już pierwszy z nich wskazuje na patriotyzm (kochanie ziemi) odarty ze wzniosłości. Ojczysty krajobraz kojarzy się tu z bajorkiem i ostem, a tradycja związana raczej z niedostatkiem (śledź bywa w poście)porównana jest z obfitością ( śledź (...)zarówno piękny jak pod jesień owoc).
W kolejnym obrazie autor określa swój stosunek do miłości. Oczekiwałabym tu od poety uniesienia i zachwytu wobec ukochanej, lecz on wyznaje, że umie kochać kobietę i z rana/ Gdy leży(...) z odklejoną rzęsą, a całuje ją w puder i w mięso. Wybranka przedstawia więc mało estetyczny wygląd, z resztkami makijażu na twarzy i mięsem zamiast ciała.
Powyższe obrazy mają charakter polemiczny. Najwyraźniej twórca dyskutuje ze swymi poprzednikami, spiera się z przesłaniami spuścizny literackiej mającej na celu idealizowanie świata, sam będąc zwolennikiem nurtu antyestetycznego. W początkowej części utworu można więc odnaleźć aluzje do poezji Horacego Nie cały minę i do poezji Gałczyńskiego, co sugeruje druga zwrotka z charakterystycznymi elementami wierszy Ildefonsa (rzęsa, słońce, zachwyt, kochać).
Owa dyskusja rozwija się w dalszej części utworu. Piękne, błękitne niebo, które w tradycyjnej poezji swym odbiciem potęguje lazur wody u Grochowiaka, konsekwentnie stosującego zasadę kontrastu, odbija się w całej nafcie – w gęstej, czarnej mazi. Elementy brzydoty są, zdaniem autora, prawdziwsze, bo istnieją w naszej rzeczywistości. Zwraca się więc do swych ideowych przeciwników: teraz wy potraficie tyle zachwytu połączyć z pogrzebem.
Na zakończenie jasno formułuje swą postawę wobec życia i świata:
Słabi powiedzą tyle, że to smutno
Mężni że słabych zatrzymuję w drodze
A ja zbierałem tylko te owoce
Co - że są krwawe – zbiera się przez płótno
Stwierdza, że jego sposób widzenia świata jest bliższy prawdy, bardziej realistyczny, mimo że czasem wywołuje obrzydzenie.
Tyle o przesłaniu Introdukcji. W tym miejscu należałoby jednak zauważyć, że turpizm nie jest w literaturze czymś nowym. Elementy brzydoty jako środka ekspresji były już wykorzystywane w średniowiecznych motywach śmierci wyobrażanej w postaci rozkładającego się ciała. Tak odrażający obraz śmierci miał wzbudzać grozę i respekt wobec spraw ostatecznych.
Ponadto prawdziwą fascynację anatomicznym wnętrzem ludzkiego ciała przeżywa epoka baroku. Do historii przeszedł słynny obraz Rembrandta pod tytułem Lekcja anatomii doktora Tulpa, przedstawiający sekcję zwłok Stał się wręcz symbolem epoki, która odrzuciła klasyczny kanon piękna na rzecz zgłębienia tego, co odpychające, ale za to prawdziwe, namacalne, cielesne.
Bardziej współczesną wersją turpizmu jest dziewiętnastowieczny naturalizm. Baudelaire w Padlinie szokuje odbiorcę zagęszczeniem odrażających detali. Zatem brzydota, cielesność, rozkład ciała, choroba – to wszystko funkcjonuje w literaturze od najdawniejszych czasów.
Z kolei chciałabym przyjrzeć się warstwie artystycznej wiersza. Jak już wcześnie wspomniałam konstrukcja utworu opiera się o zasadę przeciwstawień. Cała metaforyka jest jej podporządkowana. Oto porównanie śledź bywa w poście zarówno piękny jak pod jesień owoc. Element pory dość ascetycznej zestawiony jest z symbolem pory obfitości. Symbol celowych ograniczeń, postu z pięknem i dostatkiem. Bliższa prawdy jest bieda a co najwyżej przeciętne bytowanie – to sugestia podmiotu. Dalej przenośnia: owoce(...) krwawe zbiera się przez płótno. Czerwień krwi kontrastuje z nieskazitelną bielą płótna,, a brzydota z niepokalanym pięknem. Kobieta(...) jest całowana w puder(...) i w mięso – to ta przyziemna jej strona: przesadnie upudrowana twarz i cielesność, ale bliższa rzeczywistości obok tej wyidealizowanej, która jest całowana (...) w słońce W zachwyt. Z epitetów zwraca uwagę odklejona rzęsa. Rzęsy to atut kobiecego piękna, a tu odklejona wskazuje na sztuczność tego elementu urody, ale to właśnie dzięki sztucznym rzęsom kobiety starają się upiększyć. W apostrofie: A teraz weźcie teraz wy potrafcie/ tyle zachwytu połączyć z pogrzebem pojawia się nawet propozycja oksymoronu zachwyt pogrzebem – zestawienie dwóch wyrazów o sprzecznych znaczeniach. Trudno podziwiać rzeczy czy zjawiska smutne, brzydkie, chore; ale one istnieją i trzeba je zauważać. Kontrast istnieje także między klasyczną formą wiersza a jego treścią. Introdukcja – regularny jedenastozgłoskowiec składający się z czterech czterowersowych strof opatrzonych rymami żeńskimi na ogół okalającymi ( tylko w drugiej zwrotce pojawiają się rymy krzyżowe). W klasycznej formie poeta opiewa brzydotę – to także niewątpliwie dysonans służący programowemu turpiście.
Wszystkie te zabiegi kompozycyjne, stylistyczne i wersyfikacyjne służą jednemu celowi - pasji obnażania nędzy ludzkiego istnienia a może i nieuchronności jego losu, bo tekst Introdukcji bardziej przypomina testament poetycki niż wstęp literacki.