Otello jest jedną z najbardziej znanych sztuk Williama Szekspira. Bohaterem tego dramatu jest Maur, dowódca
armii weneckiej o imieniu Otello, mąż Desdemony, pieknej, młodziutkiej Włoszki. Rodzina Desdemony nie była zadowolona z wyboru dziewczyny. Raziło ją niższe pochodzenie Otella i ciemny kolor jego skóry. Można powiedzieć, że był to typowy mezalians. Nic jednak nie mogła poradzić, bo Desdemona była szaleńczo zakochana. Maur był nie tylko urodziwym mężczyzną, miał też wiele zalet moralnych. Jego wadą, źródło późniejszej tragedii, była chorobliwa
zazdrość. Do ich życia, które układało
się mimo zazdrości Otella szczęśliwie, wkroczył Jago, który nie mógł patrzeć na szczęście małżonków. Jago był chorążym w armii Otella. Ominął go awans na wyższy stopień. Być może to zawiedzione nadzieje wyzwoliły w nim drzemiące skłonności do bezinteresownej zazdrości zwanej zawiścią . Powoli, z wyrachowaniem, napełnia jadem zazdrości serce Otella. Wmawia mu, że żona zdradza go z żołnierzem z armii. Jego nienawiść do Otella ma wymiar chorobliwy, jest to typowa paranoja. Otello wierzy mu. Jago jest oficerem w jego armii, nie może kłamać, a zresztą kobiety zdradę wyssały z mlekiem matki, tak, niewątpliwie Otello jest chorobliwie zazdrosny. Gdyby nie było Jaga on i tak nie wierzyłby w wierność Desdemony. Otello stara się wyrzucić z duszy wyniszczające go uczucie, ale nic z tego. Zazdrość odbiera mu krok po kroku zdrowy rozsądek. W końcu dusi Desdemonę w sypialni, a potem sam popełnia samobójstwo, bowiem wie już, że żona zawsze była mu wierna. Wina Jaga wychodzi na jaw i intrygant zostaje surowo ukarany. Akcja
Otella jest prosta i jednowątkowa. Tym różni się ten dramat od innych sztuk Szekspira, w których jest wiele wątków. W medycynie chorobliwą zazdrość określa się pojęciem syndromu Otella, a i my mając do czynienia z zazdrosnymi mężczyznami lubimy przywoływać imię przystojnego Maura, choć czynimy to z przymrużeniem oka, bo i ta codzienna, małżeńska zazdrość bywa na szczęście nie tak straszliwa jak zazdrość Otella. Spotykając się z zawiścią wielu z nas przypomina sobie Jaga. Szekspir w swoim dramacie mistrzowsko przedstawił walkę dwóch mężczyzn ogarniętych chorymi uczuciami. Walka ta, prowadzona bez użycia, mieczy zakończyła się tragicznie. Wprawdzie były to uczucia patologiczne, ale wiemy też, że plotka, pomówienie, oszczerstwo, nawet ostra kpina, mogą spowodować ból, ranić, a nawet zniszczyć niejedno życie.