Podczas interpretacji wątku fantastycznego w „Makbecie”, zazwyczaj skupiamy się na wpływie czarownic na świat, ale pomijamy
je jako oddzielne postacie. Jakie były ich motywy? Jaką maja naturę? Skąd pochodzą i kogo reprezentują? Odpowiedzi na większość takich i podobnych pytań nie znajdziemy odpowiedzi w dramacie. Jedna z interpretacji mówi, że
wiedźmy reprezentują zło w świecie, podsycają żądze człowieka cieszą się chaosem i zniszczeniem. Pełnią więc rolę szatana, złego ducha, dla którego unicestwianie dobra i harmonii w świecie jest celem samym w sobie. Można odnieść wrażenie, że wiedźmy bawią się postacią Makbeta, że podsycają jego ambicje dla własnej złośliwej satysfakcji, śmieją się z jego namiętności i refleksji, a więc znajdują się jakby poza światem, starają się z niego wyłączyć. Przyjmują postawę biernego prześmiewcy, który pokazuje bohaterowi jego małość i łatwość manipulacji. Jednak niektórzy rozumieją postacie czarownic, jako głosicielek losu, znających przyszłość. Oznaczałoby to, że światem kieruje jakiś plan, a okrutna zbrodnia Makbeta była jego częścią. Ponadto, takie rozumienie motywu wiedźm, zdejmuje z bohatera część jego winy. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że stał się on ofiarą okrutnego losu, który przydzielił mu niechlubną rolę zbójcy króla.
Krótkie omówienie jednego z wątków „Makbeta” pokazuje, jak wieloznaczną jest on sztuką. Jeden tylko motyw (bynajmniej nie najistotniejszy) rozumieć można na kilka sposobów, a w dramacie współistnieje ich ze sobą wiele. Szekspir w swoim dziele poruszył mnóstwo problemów, starannie połączył różnorodne elementy. Pokazał złożoność świata. Wydaje mi się, ze jest to jeden z czynników, które ofiarowały mu sławę nieprzemijającą przez wieki.