Dramat ten opowiada o wielkiej żądzy władzy, zbrodniach i karze za nie. Tytułowy bohater to człowiek najpierw dobry i uczciwy,
wspaniały i mężny rycerz, wierny poddany swego króla. Pod wpływem przepowiedni czarownic rodzi się w nim myśl o morderstwie władcy i zagarnięciu korony królewskiej. Wyzwalają się ukryte w nim ambicje i nieujawnione dotąd pragnienia. Makbet chce być królem, chce rządzić, choćby to wiązało się z największymi zbrodniami. łatwo ulega podszeptom otoczenia, zwłaszcza ambitnej żony. Podejmuje decyzję, zabija Duncana, lecz odtąd już nie zazna spokoju. Wyrzuty sumienia, niepokój, lęki i omamy będą mu towarzyszyć do końca życia. To będzie jego kara za zbrodnię. Już w chwilę po dokonaniu morderstwa odczuwa niepokój.
Mówi do żony :
' (...) Ciągle mi brzmiał w uszach
Ten głos : Nie zaśniesz, nie zaśniesz już więcej. "
Nie ma odwagi wejść jeszcze raz do sypialni króla, by pomazać krwią służących :
" (...) Już tam moja noga
Nie wnijdzie. Wzdrygam się, kiedy pomyślę
O tym, com zrobił ; widok tego byłby
Nad moje siły ".
Chciałby cofnąć czas, zapobiec wydarzeniom, które nastąpiły. Dźwięk stukania do bram wywołuje w nim pragnienie, by zabójstwo okazało się nieprawdą :
" Zbudź tym kołataniem
Duncana ! Obyś mógł tego dokazać ! " Z czasem jednak pojawia się nowe uczucie : lęk przed wykryciem zabójstwa, obawa, że Benko domyśla się prawdy i może zagrażać Makbetowi. Z tego powodu nowy król każe zabić dawnego przyjaciela i jego syna. To właśnie Bankowi wiedźmy przepowiedziały, że jego potomek zasiądzie na tronie. Ale Makbet nie zazna spokoju, bo nie pozwoli mu sumienie. Podczas uczty pojawi się duch Banka. Teraz władza oparta na zbrodni, terrorze i przemocy staje się żywiołem bohatera. Nic tak nie upaja, jak możliwość kierowania losem ludzi, decydowania o ich życiu lub śmierci. Ale Makbet nigdy nie zazna spokoju. Aż do ostatnich swych dni. A nadejdą one szybko, bo syn Duncana musi pomścić śmierć ojca. I znów przepowiednia czarownic sprawdza się. Powiedziały one Makbetowi, że zginie za przyczyną człowieka, którego nie zrodziła kobieta. Stanie się to wówczas, gdy Las Birnamski podejdzie do zamku. Wojska Malkolma osłoniły się gałęziami drzew i w ten sposób zbliżyły się do Dunzynanu. Do walki z okrutnym królem staje Makduf ( urodził się dzięki cięciu cesarskiemu ). Makbet zostaje zabity. Kara spotyka również lady Makbet. Ciężar popełnionych zbrodni jest tak wielki, że po śmierci Duncana żyje napiętnowana poczuciem winy. Wpada w obłąkanie, w końcu umiera.
Zbrodnia nie może pozostać bez kary. Para bohaterów musi odpowiedzieć za swoje czyny spowodowane żądzą władzy. Ambicja i namiętności zostały w nich rozbudzone przez wpływ czarownic. To one wprowadzają w ruch całą machinę wydarzeń, które prowadzą do zbrodni, do wypaczenia osobowości Makbeta i jego żony, wreszcie do srogiej kary.