1. Kto tańczy:
· Chochoł zostaje zaproszony na wesele (a tym samym do tańca) przez Pana Młodego; Chochoł nie jest tu
traktowany poważnie, Pan Młody śmieje
się, niedowierza, że Chochoł przyjdzie, traktuje go z pobłażliwością.
· To zdarzenie ma miejsce w ostatniej scenie (czyli 38-ej) aktu I, co jest znaczące, gdyż pojawienie się Chochoła-postaci nierealnej-zapowiada dalsze nierealne wydarzenia, w tym nieprawdopodobny
taniec i obecność innych fantastycznych postaci)
· Cytat: „Cha, cha, cha-cha, cha, cha,
przyjdź, chochole,
na Wesele,
zapraszam cię ja, pan młody,
wraz na gody
do gospody!” (sc. 38, akt I)
· W ostatniej scenie dramatu (scena 37, akt III) to Chochoł przejmuje inicjatywę, wydaje polecenia Jaśkowi, zaczyna grać, przy czym sam nawołuje do tańca, wciąga jak najwięcej ludzi: „Tańcuj, tańczy cała szopka,
a cyś to ty za parobka?”
· Ostatecznie „za dziwnym dźwiękiem weselnej muzyki wodzą się liczne, przeliczne pary”.
2. Jaki to taniec:
· Chochoł sam objaśnia swój taniec Jaśkowi:
„Powyjmuj im kosy z rąk,
poodpasuj szable z pęt,
zaraz ich odejdzie smęt.
Na czołach im kółka zrób,
skrzypki mi do ręki daj;
ja muzykę zacznę sam,
tęgo gram, tęgo gram.” (akt III, sc. 37),
oznacza to, że Chochoł skutecznie namawia Jaśka do porzucenia zamiarów jakiegokolwiek działania na rzecz wyzwolenia ojczyzny.
· wiele określeń tego tańca podają didaskalia: „tan powolny, poważny, spokojny, pogodny, półcichy, <...> tłumny, w ścisku”, „wodzą się sztywno pary taneczne” (akt III, sc. 37), oznacza to, że jest to taniec otępiający, monotonny i co ważne: tańczący kręcą się w kółko-brak wyjścia z sytuacji, niemożność przerwania tańca.
· jak w tym tańcu zachowuje się Chochoł: „w takt się chyla a przygrywa“ (sc. 37, III)-ta informacja pojawia się w didaskaliach dwukrotnie, podkreśla monotonię i przewidywalność kroków w tańcu.
3. Jak rozumieć taniec Chochoła:
· Scena finałowego tańca jest sceną pesymistyczną, obnaża narodową bezsilność, marazm, zastój.
· Ani chłopi, ani inteligenci nie są w stanie wyprowadzić narodu z niewoli, a ich działania sprowadzają się do pustych słów i gestów (cały pierwszy akt to sceny rozmów przedstawicieli obu grup społecznych).
· Jasiek próbuje rozłączyć zbity krąg taneczników, „który daremno chciał rozerwać” (sc. 37, III), jednak zgubiony przez niego złoty róg, który był symbolem mobilizacji narodu do wspólnej walki, ostatecznie przekreśla możliwość odrodzenia.