Na czym polega zasada sprzeczności w koncepcji bytu Arystotelesa? Arystoteles wyróżnia dwa swoiste „rodzaje” bytu, a mianowicie „byt” w znaczeniu prawdy (który „polega na powiązaniu myśli”) oraz byt akcydentalny (związany z trafem, przypadkiem). Dla tego pierwszego nie poszukuje się zasad, dotyczą one tylko „bytu zewnętrznego i oddzielnego”. Z tego wynika więc, że również zasadę sprzeczności można rozpatrywać tylko na płaszczyźnie bytu akcydentalnego ( gdyż analizowanie jej w przypadku bytu „samoistnego” wiąże się z całkowitym wykreśleniem z dziedziny zdarzeń wszelkiego przypadku oraz wszelkiej możliwości i niemożliwości powstawania – krótko mówiąc: wszystko się dzieje z tzw. konieczności, co Arystoteles opisuje w następujący sposób: „jeżeli jest A gdy jest B, a B gdy jest C i C istnieje nie akcydentalnie, lecz z konieczności, wobec tego również to, czego C jest przyczyną, będzie istnieć z konieczności” –
zatem „wynik
zawsze będzie ten sam”).
Wspomniana wyżej zasada sprzeczności ogólnie rzecz biorąc polega na tym, iż „to samo w jednym i tym
samym czasie nie może być i nie być”. Według Arystotelesa co do tej zasady „nie można się mylić, lecz przeciwnie, musimy zawsze uznawać jej prawdziwość” – jest zatem ona jednym z niewielu „pewników” wśród skomplikowanych teorii filozoficznych, do którego należy się odnosić podczas rozpatrywania różnorakich aspektów życia, rzeczywistości, sił wyższych itd., a więc także i bytu.
Zdaniem Arystotelesa „nigdy zdania sprzeczne o tym samym przedmiocie nie mogą być prawdziwe” ani też „nie jest możliwe, ażeby wszystkie zdania były fałszywe albo wszystkie były prawdziwe”– w ten sposób podważa on i obala teorię Protagorasa, który twierdził, że człowiek jest miarą wszystkich rzeczy. Już tę opozycję można traktować jako zastosowanie zasady sprzeczności w arystotelesowskiej koncepcji bytu. Bowiem to co wydaje się każdemu człowiekowi z osobna, nie może być ową miarą rzeczy – jak to mówi sam Arystoteles: „ (...) absurdem jest opierać się na rzeczach zmysłowych, zawsze się zmieniających i nie pozostających nigdy w tym samym stanie, i czynić z nich podstawę dla naszych sądów o prawdzie. W poszukiwaniu prawdy należy wychodzić
od tego, co znajduje się zawsze w tym samym stanie i nie zmienia się”.
Warto jeszcze zaznaczyć, że według Arystotelesa „żaden byt akcydentalny nie jest wcześniejszy od samoistnego, a zatem żadna przyczyna akcydentalna nie jest wcześniejsza od przyczyny istotnej. Jeżeli zatem traf i przypadek jest przyczyną nieba, wobec tego istnieje inna jeszcze przyczyna od niej wcześniejsza, mianowicie rozum i natura” – co wydaje mi się ważną teorią jeśli chodzi o rozważania na temat bytu.
Podsumowując: zasada sprzeczności w koncepcji bytu Arystotelesa polega zatem na swoistej jednoznaczności, na istotnym dla danej rzeczy określeniu.
Więcej recenzji na temat Metafizyka (ks.I i XI)