.

uczta

Summary rating: 2 stars 5 Recenzja
Autor : platon
Review by : aldonabojska12
Wizyty : 289  słów: 900   Opublikowano dnia: listopada 11, 2007

"Uczta" Platon
Platon jeden z najwybitniejszych filozofów greckich nauczał i pisał traktaty filozoficzne. "Uczta" najsłynniejszy z jego dialogów, który powstał , gdy towarzystwo inteligencji ateńskiej spotkało się wieczorem w roku 416 przed Chrystusem, aby po kolacji rozmawiać o rzeczach wyższej rangi. Wszyscy przystali na to by nie urządzać libacji, gdyż zbyt wielkie ilości alkoholu nie pomogą w prowadzeniu rozmowy.
Dialog ten został przetłumaczony na wszystkie języki świata i jest czytany do dnia dzisiejszego. Nasuwa się pytanie: dlaczego? co jest w tym dialogu, że przetrwał do dziś?
Dialog ten to sprawozdanie z biesiady wydanej przez Agatona dla swych przyjaciół. Po opuszczeniu sali przez flecistkę, usadzeniu gości Eryksimachos wybiera temat do dyskusji, przypominając słowa Fajdrosa:"(...) żeby się do dzisiejszego dnia nigdzie żaden człowiek nie zdobył na godny hymn dla Erosa, żeby tak wielkie bóstwo tak było zaniedbane(...) A zatem podaję wniosek, żeby każdy z nas kolejno w prawą stronę powiedział coś na pochwałę Erosa, jak tylko potrafi najpiękniej ; a niech Fajdros pierwszy zaczyna, bo i leży na pierwszym miejscu, i on jest ojcem tego pomysłu."
Fajdros rozpoczyna swą mowę od tego, że trudno powiedzieć cokolwiek o nim, nie wiadomo nic o jego rodzicach, mówi się, że to jeden z najstarszych bogów, który przysparza człowiekowi wiele dobra. Fajdros uważa to bóstwo za najstarsze, najsilniejsze, a zarazem najbardziej godne czci. "(...) Eros jest z bogów najstarszy i najczcigodniejszy, i najsilniejszy(...)"
Następnym mówcą jest Pauzaniasz. Wnosi on coś nowego do tematu natury Erosa, uważa niejako iż dwa Erosy. "Bo nie masz bez Erosa Afrodyty. Gdyby ona była jedna, i Eros byłby jeden. Ale ponieważ Afrodyty są dwie, dwa muszą być też i Erosy." Mówił o złym Erosie oraz dobrym Erosie. Zły:"Taki to najpierw kocha zarówno kobiety, jak i chłopców; potem jeżeli już kocha, to więcej ciała niż duszę; przy tym ile możności najgłupsze, bo myśli tylko o uczynku, a piękno jest mu obojętne." Jeżeli chodzi o drugiego Erosa to jego zainteresowania ograniczone są do mężczyzn: W kolejnej części swej przemowy gani tych, którzy dla pieniędzy kochają lub zaszczytów: "(...) szpetną jest rzeczą dać się uwieść za pieniądze albo dla kariery, czy to kiedy się jakiś biedak da przestraszyć i ulegnie, czy też go zaczną obsypywać pieniędzmi i popierać wpływami, a on tym nie potrafi wzgardzić." Nie widzi nic złego w tym, iż oddając się komuś, człowiek chce stać się lepszy: (...), że gdy ktoś się oddaje drugiemu, bo wierzy, że się za jego sprawą stanie lepszym, mądrzejszym, czy dzielniejszym w jakim innym kierunku, wówczas taka dobrowolna niewola ani nie uwłacza nikomu, ani za podłe nie uchodzi pochlebstwo."
Kolejny mówca Eryksimachos lekarz z zawodu uważa, że Erosy są dwa: "Bo to, że Eros jest dwojaki, to było moim zdaniem, słuszne zróżnicowanie. Ale tego, że on nie tylko w ludzkich duszach mieszka i stamtąd się zwraca do pięknych, ale i do wielu innych rzeczy, że mieszka i w ciałach wszystkich żywych stworzeń, i w tym, co się łonie ziemi wytwarza, i krótko mówiąc we wszystkim, co tylko istnieje,
Po Eryksimachosie kolejnym mówcą został Arystofanes, który opowiedział mit, przedstawiający dziwną kolej ludzkiego losu. Kiedyś ludzie byli istotami, na które składalo się dwoje ludzi połączonych ze sobą (męskich, żęskich i nijakich). Istoty te zgrzeszyly swą pychą budując schody do nieba, chcąc dostać się do bogów i tam zająć ich miejsc. Za kare Zeus kazał ludzi porozcinać. Po takim rozcięciu połowki zaczęły za sobą tęsknić i szukać jedna drugiej. "A jeśli kiedy taki czy jakikolwiek inny człowiek przypadkiem znajdzie swą drugą połowę, wtedy nagle dziwny na nich czar jakiś pada, dziwnie jedno drugiemu zaczyna być miłe, bliskie , kochane, tak że nawet na krótki czas nie chcą się rozdzielać od siebie. I niektórzy życie całe pędzą tak przy sobie, a nie umieliby nawet powiedzieć, czego jedno chce od drugiego." A życie polega na szukaniu tej drugiej osoby:Agaton natomiast powiedział, iż Eros to najszczęśliwsze z bóstw, najpiękniejszy i najlepszy. Najpiękniejszy bo najmłodszy. Dzięki niemu ludzie szukają piękna "On bogów radością, on ludzi pięknością, ozdobą."
Gdy tak wszyscy wypowiedzieli się o Erosie przyszła kolej na wypowiedź Sokratesa. Sokrates przytacza swą rozmowę z mądrą kobietą, niejaką Diotymą z Mantinei, która powiedziała mu, że Eros nie jest ani bogiem , ani człowiekiem " czymś pośrednim pomiędzy bogiem a tym, co śmiertelne." "On jest tłumaczem pomiędzy bogami a ludzmi: on od ludzi bogom ofiary i modlitwy zanosi, a od bogów przynosi ludziom rozkazy i łaski, a będąc pośrodku pomiędzy jednym i drugim światem, wypełni przepaść pomiędzy nimi i sprawia, że się to wszystko razem jakoś trzyma". Eros to syn Dostatku i Biedy spłodzony podczas uroczystości wydanej przez bogów na cześć narodzin Afrodyty, dlatego też stał się on jej towarzyszem. Z natury jest miłośnikiem tego co piękne bo i Afrodyta jest piękna. Mówi też o popędzie cielesnym, jak i tym ważniejszym związanym z duszą. "A skoro płodzi dzielność rzeczywistą i rozwija, kochankiem bogów się staje, i jeśli komu wolno marzyć o nieśmiertelności, to jemu wolno."
Gdy skończył swą mowę Sokrates zaczął ktoś walić do drzwi - to pijany Alkibiades, nie włączył się do dyskusji, gdyż był zbyt pijany. Wszystkie słowa jakie powiedział na temat Sokratesa przepełnione były umiłowaniem.
Nagle wpada grupa mocno pijanych ludzi i dialog się przerywa. Wszystko zostało powiedziane. O wschodzie Sokrates odchodzi.Napisz swoje streszczenie tu.


Więcej recenzji na temat uczta
uczta  autor  platon    2007 
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5


Dodaj komentarz Brak komentarzy

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia uczta

Czytaj darmowe streszczenia - Pisz i zarabiaj

Streść ludzką wiedzę w Shvoong. Dołącz do nas

------