Książka
P.Czerwińskiego 'Pokalanie' jest swoistą odą do młodości autora. Swoistą, bo
niekoniecznie wychwalającą, raczej przepełnioną tęsknotą i pytaniami.
Każdy, kto czytając tę książkę choć przez chwilę przenosi
się w czasie i
myślami przewraca kartki albumu z lat 80tych czy 90tych, wie, że tak było i że
jest dokładnie tak jak opisuje to autor. Pomijając kwestię faktów
autobiograficznych, których jest pewnie dużo, może tu chodzić o
rzeczywistość
wielu, całego pokolenia
ludzi urodzonych na
przełomie epok politycznych, w okresie reorganizacji ideologicznych
i w sytuacji, kiedy to co nikomu się nie podobało i co stanowiło jedyny
wymiernik normalności runęło w gruzach. Książka opisuje historię młodego,
ambitnego dziennikarza, który swoje ambicje musi systematycznie zagłuszać w
obliczu szerzącej się wokół niekompetencji i ogólnego braku pojęcia mniej lub
bardziej wpływowych ludzi. To w pracy. W życiu prywatnym sytuacja wygląda
niewiele lepiej. Koledzy, z którymi bohater spędza czas
są z jednej
strony przedłużniem młodości, zatrzymaniem w czasie, odskocznią od dorosłego
życia, które w takim wydaniu jest nie do przyjęcia, z drugiej jednak strony są
dowodem na życie mało warte, zapite, niewyraźne, wymiętoszone jak ubranie po
trzydniowym piciu. Wrażliwość bohatera nie pozwala mu tego nie zauważyć i
powoduje jeszcze większy smutek i rozgoryczenie. Podobnie jest z kobietami,
bohater musi szybko pożegnać się z romantyką i czułymi słówkami na rzecz układu,
interesów i tego co się komu opłaca.
Fantastycznie napisana ksiażka, a temo życia jest wręcz namacalne i takie
rzeczywiste, że aż zastanawia. Polecam gorąco.
Opublikowano dnia:
marca 18, 2007
Więcej recenzji na temat Pokalanie