„Przedwiośnie”, ukończone przez Żeromskiego we wrześniu 1924 r., jest jego ostatnią powieścią. Jest ona przede wszystkim wyrazem rozczarowania rządami II RP (która istniała wówczas już 6 lat, lecz ciągle skłócona politycznie). Żeromski poprzez dzieje swego głównego bohatera, Cezarego Barykę, prezentuje różne idee polityczne, lecz nie obstaje za żadną z nich.
Książka dzieli
się na 3 zupełnie od siebie różne części: „Szklane domy”, „Nawłoć”, „Wiatr od wschodu”.
Część I „Szklane domy”: Cezary Baryka mieszka w Baku wraz ze swą matką Jadwigą, ojciec walczy gdzieś w legionach. Żeromski opisuje proces dojrzewania chłopaka w sposób gawędziarski, posługując się głównie czystą narracją, niekiedy przybliżając wybrane sceny. Chłopak jest wychowywany w zamożnej rodzinie, w której niczego mu nie brakuje. Sielanka mija wraz z wybuchem rewolucji w Baku. Chłopak już wcześniej wydostaje się spod wpływów matki, chodząc na wiece komunistyczne i zachwycając się głoszonymi tam ideami. Gdy nowe władze rekwirują mieszkanie, matka Jadwiga traci zupełnie kontrolę nad synem, on zaś zostaje powołany do wojska. Z czasem sama umiera z wycieńczenia podczas prac publicznych, do których ją powołano. Baryka zostaje zupełnie sam. Wiosną 1918 r. jest świadkiem walk między Tatarami i Ormianami, a jesienią grzebie trupy po owych zamieszkach. Tam powoli uświadamia sobie skutki rewolucji, a jego zachwyt nad komunizmem ostyga. Tymczasem cudownym trafem spotyka podczas pracy swego ojca, Seweryna Barykę. Postanawiają uciec do Polski. W czasie podróży ojciec opowiada mu przepiękne historie o odradzającej się Polsce i roztacza utopijną wizję kraju „szklanych domów”. Nim dotrą do ojczyzny, ojciec jednak umrze. Baryka sam przekracza granicę, a na widok wszechogarniającej biedy traci wiarę w zapewnienia ojca o bogatym, rodzącym się do życia kraju…
Część II „Nawłoć”: Jest to – trudno się oprzeć takiemu wrażeniu – typowe romansidło, które mogłoby stanowić poza książką odrębne opowiadanie. Cezary Baryka za sprawą szczęśliwego przypadku (ratuje życie niejakiemu Hipolitowi Wielosławskiemu, z którym się zaprzyjaźnia) trafia do Nawłoci. Tam jest rozchwytywany przez panny. Romansuje z Karoliną Szarłatowiczówną. Zazdrosna jest jednak inna młodsza, nieśmiała panna – Wanda Okszyńska. Ta nie mogąc znieść zalotów Karoliny do Baryki, truje ją. W istocie Baryka romansuje z kimś innym – z Laurą Kościeniecką, choć ta już ma narzeczonego. Romans zostaje wykryty, wybucha skandal i Baryka zmuszony jest opuścić w hańbie i pogardzie Nawłoć.
Część III „Wiatr od wschodu”: Ta część jest jeszcze inna. Ma charakter nieco publicystyczny. Żeromski ukazuje proces dorastania Baryki, który styka się w Warszawie z wieloma koncepcjami odrodzenia kraju. Miota się między wieloma z nich, nie mogąc poprzeć żadnej z nich. Wznawia też studia medyczne i zamieszkuje u kolegi Buławnika. Poznaje w międzyczasie Gajowca (ten wyznaje idee powolnych, stopniowych reform), a także Antoniego Lulka (student prawa, obstający za komunizmem). Baryki nie przekonuje żaden z nich, choć gdy wybucha rewolucja, przyłącza się do niej. Jednakże maszeruje zupełnie sam, na jej tyłach, nie mogąc do końca przyznać jej słuszności ani też odejść.
„Przedwiośnie” jest książką o dojrzewaniu człowieka – od momentów jego dzieciństwa po czas dorastania, gdy w umyśle młodego człowieka kształtuje się wiele idei, spośród których musi wybrać te właściwie. Cezary nie był jeszcze do tego zdolny. Niestety Polska sanacyjna też nie…
Więcej recenzji na temat Przedwiośnie