Dr Tomasz Judym już na początku sygnalizuje odmienną postawę, zupełnie przeciwną
do reszty uczonych. Podczas wygłoszenia jego pracy na temat higieny stwierdza, że lekarz dzisiejszy o lekarz bogatych. Podkreśla, że ówcześni medycy nie przejmują się ludźmi z biednych rodzin, nie obchodzi ich los niskich warstw społecznych. W programie Judyma tkwi nowatorstwo, wygłasza on m.in. tezę, że lekarz to nie tylko zawód, wiąże się on z misją. Bez względu na to czy społeczeństwo jest bogate czy biedne, lekarz ma mu służyć. Posiadane wykształcenie zobowiązuje ich do pomocy innym. Przysłuchujący się uczeni negatywnie odbierają postawę Judyma. Ich reakcja ogranicza się na próbie wyperswadowania mu jego myśli, odwiedzenia go od jego planów. Doktor stał się przyczyną wielkiej niechęci wśród uczonych, co spowodowało odrzucenie go z otoczenia lekarskiego. Próby podjęcia pracy lekarza w Warszawie nie powodzą się z powodu braku pacjentów, dlatego zmuszony jest wyjechać.