Książka "Kaktus w sercu" nie nawiązuje bezpośrednio do serialu, ale wielu podobieństw
można się doszukać.
Czasami świat daje nam porządnego kopa i wtedy właśnie zdobywamy się na to, by zmienić swoje życie na lepsze. Tak też było w przypadku Basi Jasnyk. Kiedy zostawił ją chłopak, postanowiła wreszcie wziąć los we własne ręce. Znalazła nową pracę, zmieniła styl bycia.
I podobnie czyni bohaterka jej powieści - dziennikarka Ania. Ukochany Wiktor zostawia Anię na Ibizie. Kto oglądał serial, pamięta że Basia Jasnyk została porzucona podczas urlopu na Maderze.
W powieści wiele miejsca poświęcono dyskusji o tym, do jakiej granicy może posunąć się dziennikarz czy
fotoreporter, opisując czyjeś prywatne życie. Chodzi o Glorię Grey - wielką gwiazdę starego kina. Wiktor chce udostępnić publiczności materiał, w którym Gloria opowiada o swojej wielkiej miłości, młodszym o kilka lat operatorze kamery. Ania się na to nie zgadza. Poprzez tą sytuację widać jak wiele dzieli Anię i Wiktora. Ania - wrażliwa i delikatna; Wikor - prawdziwy lew salonowy, wyzbyty wielu uczuć.
Ale sprawiedliwości stało się zadość. Ania dostała nową pracę, awansowała, a Wiktorowi powinęła się noga - szefowa zauważyła, że spreparował materiał, za który wszyscy tak bardzo go chwalili i teraz będzie korespondentem w Londynie.