Powieść rozpoczyna charakterystyką tytułowego bohatera. Urodził się na plebanii i był jednym z pięciu synów. Ujawniało się w nim powołanie do służby na morzu, wysłano go na statek dla oficerów marynarki handlowej.Tam otrzymuje dyplom, po dwóch latach. Podejmuje służbę na starym parowcu ,,Patna’’, który przewoził ośmiuset kolorowych mężczyzn, kobiet i dzieci. Dno tego statku zostaje uszkodzone, statek może zatonąć. Kapitan statku i pozostali członkowie załogi opuszczają statek, zachęcają Jima, aby zrobił to samo. O zdarzeniach tych czytelnik dowiaduje się z relacji Marlowa, świadka w procesie, podczas którego osadzono i skazano Jima, oraz z relacji samego bohatera w restauracji hotelowej.
Po ucieczce kapitana, Jim postanawia pomóc ludziom i uwalnia szalupy ratunkowe. Jest ich tylko siedem, nie pomieszczą się na nich wszyscy. Jim , mimo tego dylematu, opuszcza statek z poczuciem winy pozostawienia ludzi na pastwę losu. Mówi w rozmowie z Marlowem tak;,, Czułem się jak łotr, nie ma dla mnie usprawiedliwienia, ale proszę o posłuchanie mnie...’’Uszkodzony statek ocalił okręt francuski- doholował go wraz z pasażerami do brzegu. Ludzie zostali uratowani, nie zwalnia to jednak Jima od odpowiedzialności. Według prawa, ponosi winę za porzucenie tonących na morzu. Pozbawiony wykonywania zawodu, czuje obrzydzenie do siebie. W tym stanie psycicznym nie może się pokazać ojcu. Zmieniając kolejno różne zajęcia i zatrudnienia- żyje z poczuciem winy .Wyrusza na wyspę zamieszkała przez dzikie plemię Bugisów. Jim pomaga tubylcom w rozwiązaniu nabrzmiałych problemów egzystencjonalnych, zaczynają go traktować jak bohatera, zdobywa szacunek i uznanie. Zdaje się nic nie stanąć na przeszkodzie sielskiego życia Jima z ukochanym Klejnotem /wychowanka Corneliusa/ w krainie malajskiej.
Staje się rzecz niepczekiwana i na wyspę napadają bandyci pod wodzą Browna. Tworzy się swoiste zamieszanie w społeczności tubylców. Znów Jim staje w obliczu popełnionego zaniedbania, zaufał obcemu, który to wykorzystał. Staje się ofiarą swojej ufności i dobroci. Staje z godnością, a także z poczuciem winy, przed naczelnikiem plemienia. Ginie na oczach tłumu, z ręki Doriana. Odszedł, nie uzyskawszy przebaczenia, otoczony jakby mglistą tajemnicą, nieprzenikniony- zapomniany...
Opublikowano dnia:
marca 19, 2008
Więcej recenzji na temat Lord Jim