W małym serbskim miasteczku - Roševo mieszkają chłopcy bez planów życiowych i bez perspektyw. Dla zabawy
chodzą nad rzekę i tam rozbijają o kamienie ślimaki. Jeden z nich - Sveta Pokrzywa, jest od wielu lat obsesyjnie zakochany w miejscowej piękności - licealistce - Zoricy Blondić. Oczywiście nigdy się z tym nie zdradził przed ukochaną, nie odważył się nawet zapoznać jej osobiście, świadomy swojej niższości intelektualnej i pochodzenia z zupełnie innych kręgów środowiskowych. Zorica jest dla niego
niczym niedostępna bogini, na którą może tylko patrzeć. Wieczorami wraz z innymi chłopcami z miasteczka Sveta zaspokaja swoje żądze na miejskim cmentarzu z pijaną do nieprzytomności tutejszą prostytutką - Darą Zdzirą.
Niektórzy wyjeżdżają z Roševa, nawet za granicę, ale Sveta Pokrzywa patrząc na rozbite muszle ślimaków nad rzeką, zdaje sobie sprawę, że tak naprawdę z Roševa nie da się uciec. To miasteczko jest dla nich ciężarem, więzieniem, krępującym ich niczym skorupa
ślimaka, ale poza nim ich życie jest niemożliwe, podobnie jak życie ślimaka pozbawionego skorupy.