• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>Powieści>Opowieść o miłości i mroku

.

Opowieść o miłości i mroku

autor : Attalla     

Autor : Amos Oz
Powered by Profi-Lingua
Ta książka to saga rodzinna. Autor urodził się w 1939 r. Doskonale pamiętał swoich dziadków po mieczu i po kądzieli, a oni
dokładnie pamiętali swoich rodziców i dziadków. Możemy się wiele dowiedzieć o ludziach i miastach w których mieszkali, o środowiskach w których żyli, o krajobrazach i zwyczajach Litwy i Ukrainy; jak jedli, o czym dyskutowali, czym się zajmowali, czego się uczyli, o ich miłościach, waśniach, porzucaniu domów i swojskich krajobrazów, klimatu, języka, wreszcie emigracji do Jerozolimy. Na podstawie drobiazgowych relacji dziadków, ich rodzeństwa, rodziców i licznych ciotek Oz wprowadza nas w czasy, wydawałoby się całkiem niedawne, a jednak bardzo odległe.
Jerozolima pod zarządem Brytyjczyków w latach dwudziestych, trzydziestych i czterdziestych była miastem handlowców, uczonych, muzyków, pisarzy, bibliotekarzy, urzędników i rzemieślników. Pełni ogłady Brytyjczycy spotykali się w kawiarniach z żydowskimi i arabskimi miłośnikami kultury. Dyskutowano, omawiano dzieła literackie, słuchano muzyki, spierano się o politykę jeszcze bez żadnej nienawiści. Wielu było Rosjan, miłośników Tołstoja. Ojciec Oza pracował w Bibliotece Narodowej (był absolwentem Uniwersytetu Wileńskiego), znał 14 języków. Matka była absolwentką Uniwersytetu Karola w Pradze – znała 9 języków. W mieszkaniu o powierzchni 30 metrów kwadratowych były poupychane we wszystkich możliwych kątach i od podłogi do sufitu tysiące książek. Żyło się bardzo skromnie, a faktycznie biednie. Jedną ręką gaszono światło wychodząc z toalety, drugą zapalano je w wiecznie ciemnej sionce by natychmiast znów je zgasić przechodząc do ciasnej kuchni. Ojciec, zawzięty mól książkowy, pracował po nocach często przy świecy lub lampie naftowej. Był racjonalistą i pedantem, matka piękną i tajemniczą romantyczką; kobietą wrażliwą, zdolną, inteligentną, wszelako skazaną wyłącznie na rolę gospodyni domowej.
Jerozolima była miastem tradycyjnym i prowincjonalnym z przeciwwagą w rozwijającym się w oddali, jakby za daleką granicą coraz bardziej nowoczesnym Tel-Avivem. Dwa różne światy i zupełnie odmienny świat, świat kibuców. Tu, na pustyni rosła „nowa rasa Żydów”, ludzi krzepkich, silnych i pracowitych, budujących nowy lepszy świat, gdzie nikt nie będzie się wstydzić że jest Żydem, ale głosić to z dumą.
Rodzice Amosa nie byli ze sobą szczęśliwi. Ojciec przepełniony ambicjami starał się o pracę naukową, ale w Jerozolimie nie było dość uniwersytetów, dla wszystkich kołaczącym do drzwi profesorów. Jego niedoścignionym wzorem był stryj Amosa, Josef Klausner, profesor o dużym autorytecie w środowisku, ale matka nie podzielała jego ambicji. Krytycznie nastawiona, miała o wielu sprawach swoje osobiste, zdanie, które przy jej inteligencji i niesłychanej wrażliwości nader często było bardziej racjonalne od potocznych sądów.
Trudne początki Izraela. Osadnicy w kibucach ciężko pracujący od świtu do nocy żyjąc w bardzo skromnych warunkach. Urzędnicy, kupcy i intelektualiści w Jerozolimie też prowadzili życie nad wyraz oszczędne. Oszczędzano na wszystkim. Ludzie mieli zróżnicowane poglądy polityczne. Mieszkańcy kibuców uważali tych co żyli w mieście za paniczyków i reakcjonistów, zaś ci w miastach uważali kibucników za czerwonych. Spierali się, ale wszyscy chcieli uznawanego przez świat, niepodległego państwa Izrael. Dziadek Oza (ze strony ojca), Aleksander Klausner, który nigdy się nie nauczył poprawnej hebrajszczyzny i najchętniej mówił po rosyjsku, konkludował: Gdzieśmy nie mieszkali i chcieli żyć wołano „Żydki do Palestyny”, tu wołają „Żydki precz z Palestyny”. I co tu robić?
- Jak żyć? Co byś Ty, czytelniku zrobił?” - pyta Autor. W kraju stoi obce wojsko. Arabowie grożą: zepchniemy Żydów do morza. W Europie narasta znów antysemityzm. Jaka jest przyszłość naszych dzieci i wnuków? Co zadecydują Narody Zjednoczone? W polityce pojawia się Begin. Autor poznaje go osobiście (jako 12 letni chłopiec), kiedy bywa na mityngach, na które zabiera go dziadek Aleksander. W takiej atmosferze dziecko (jedynak), połykało książki i gazety, słuchało dyskusji o literaturze, filozofii, religii, polityce, poezji, językach i ich pochodzeniu. Czytało, czytało, czytało. Dozwolone, niedozwolone - wszystko.
Rok 1947. Czy Organizacja Narodów Zjednoczonych przegłosuje utworzenie państwa Izrael przy sprzeciwiającej się Lidze Arabskiej, która zapowiadała, że utopi Żydów we krwi? Do przyjęcia wniosku wymagana była większość trzech czwartych głosów. Nareszcie, po trzydziestu latach mandatu Wielkiej Brytanii, proklamowanie przez Ben Guriona (Autor, też go znał osobiście) w Tel-Avivie państwa żydowskiego.
Natychmiastowa inwazja wojsk arabskich naraz z południa, wschodu i północy. Wojna i oblężenie Jerozolimy. Koniec wojny na przełomie lat 1948 – 1949. Podpisanie przez Izrael porozumienia z państwami ościennymi.
W domu Amosa zapadł mrok. Mama cierpiała na bezsenność. Nie pomagały badania, leki, wizyty u lekarzy, pigułki nasenne, wyjazd do sanatorium, nic ... Całe kolejne noce przesiadywała w fotelu patrząc w okno. Bóle głowy i bezsenność tak nękały tę nieszczęśliwą kobietę, że stała się bezradna jak dziecko. Ojciec z synem przejęli obowiązki domowe. Ukrywali stan zdrowia matki przed dalszą rodziną by zapewnić jej spokój. Drażniło ją światło. Nie wytrzymywała napięcia, było to dla niej ponad siły i pewnego wieczora, po zażyciu dużej ilości środków nasennych już się nie obudziła. Dziecko poczuło się zdradzone. Jeśli ktoś kogoś porzuca, to znaczy że go zdradza – czuł 12 letni Amos. Nigdy z nikim nie rozmawiał o matce, ani z ojcem, ani z żoną, ani ze swymi dziećmi. Dopiero po 50 latach opisał swoje bolesne przeżycia w tej książce.
Odszedł z domu do kibucu jako „dziecko z zewnątrz” i tam się wychował ucząc się i ciężko pracując na roli. Dalej czytał, czytał i czytał. W kibucu ożenił się z wymarzoną Mili, co było dla niego cudem, bo nigdy się nie spodziewał, że ta piękna, wesoła, wiecznie śpiewająca i mądra dziewczyna może go obdarzyć uczuciem. Warto przeczytać tę uczciwą, szczerą i piękną książkę, która jest jednocześnie kluczem do całej twórczości Amosa Oza. I wszystkie jego książki warto przeczytać i samemu przyjść do wniosku, że Szwedzka Akademia nad miarę się ociąga z przyznaniem literackiej Nagrody Nobla.
Opublikowano dnia: kwietnia 05, 2006
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.