• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Książki>Powieści>„Ciotka Farhuma nie była dziwką”.

.

„Ciotka Farhuma nie była dziwką”.

autor : logo     

Autor : Yossi Avni
Powered by Profi-Lingua
Yossi Avni „Ciotka Farhuma nie
była dziwką”.
Izraelski dyplomata, gej, pisarz,
Sefardyjczyk (Żyd pochodzący
z Bliskiego Wchodu), syn Iranki i Afgańczyka – już
sam życiorys Yossiego Avniego fascynuje i pobudza wyobraźnię. Nic dziwnego,
więc, iż jego powieść o intrygującym tytule – „Ciotka Farhuma nie była dziwką”,
zawiera wiele elementów autobiograficznych.
Słowa „Izrael”, „Żyd” najczęściej
budzą dwa skojarzenia: historii Narodu Wybranego opisanej w Starym Testamencie,
który stanowi pewien pomost między ortodoksyjną kulturą Bliskiego Wschodu, a
tradycyjnie chrześcijańską kulturą Europy oraz Holokaustu, który odcisnął się
piętnem w świadomości wielu narodów. Powieść Avniego jest zatem świetną lekturą
z dwóch powodów: po pierwsze, daje możliwość, dzięki retrospekcjom w czasy
dzieciństwa autora, doświadczenia codzienności sefardyjskich Żydów, żyjących w
Tel Awiwie, nękanych biedą, upałem i atakami terrorystycznymi w powstającym
właśnie Państwie Izrael. Po drugie, skłania do refleksji na temat Holokaustu,
choć już z nieco innej perspektywy. Yossi Avni, o czym sam mówi w swojej
powieści, od wczesnego dzieciństwa pochłaniał książki dotyczące zagłady Żydów w
Europie, zapamiętywał fakty, nauczył się odczytywać datę, numer i miejsce
transportu z numerów obozowych wytatuowanych na przedramionach ofiar Nazistów.
Autor, który sam pochodził z rodziny Sefardyjczyków, utożsamia się z
Aszkenazyjczykami przybywającymi do Izraela po Wielkiej Zagładzie. Temat
Holokaustu (Shoah po hebrajsku) towarzyszy czytelnikowi również na innej
płaszczyźnie powieści – podczas dyplomatycznych podróży autora po Europie.
Akcja „Ciotki Farhumy” toczy się głównie w Belgradzie, ale obecne są w niej
również wątki pobytu Avniego w Berlinie i Warszawie – dwóch miastach tak
nierozerwalnie związanych z Holokaustem.
Książka ta jednak nie jest
wyłącznie historią losów współczesnych Izraelczyków – spadkobierców tułającego
się Narodu Wybranego, czy opowieścią o poszukiwaniu korzeni, ale traktuje
również, a może przede wszystkim, o miłości, samotności oraz szczęściu lub jego
braku. Jonatan, alter ego Avniego, zdaje relację ze swego związku z Arikiem.
Historia miłosna przedstawiona jest w bardzo obrazowy, wręcz filmowy sposób, począwszy
od spotkania obu kochanków, aż do ich rozstania – jest to duża zasługa ciekawych,
często niezwykłych metafor stosowanych przez pisarza. Główny bohater nie jest
szczęśliwy, choć szczęście było/jest w zasięgu jego reki -  może to wpływ matki, tak świetnie scharakteryzowanej
w powieści jako kobieta przesądna, niezwykle uczuciowa, waleczna i sprytna,
hipochondryczki oddanej rodzinie, która wciąż powtarzała synowi, iż ma „słabe
geny”, choć jednocześnie wpajała mu, iż czeka go lepsze życie? A może powodem
był emocjonalnie nieobecny, wycofany ojciec, którego wychowanie nie pozwalało
na okazywanie synowi uczuć, który znajdował się raczej w cieniu rodzinnych
wydarzeń, który zażarcie kłócił się z matką, po czym wykonywał jej polecenia, marudząc
pod nosem? Być może kluczem do zagadki jest homoseksualizm Jonatana i
wynikająca z tego niemożność założenia rodziny w jej tradycyjnym znaczeniu?
Bohater snuje rozważania na temat związków gejowskich, analizując swoja relację
z Arikiem oraz tłumacząc pociąg do innych mężczyzn. Czy możliwa jest miłość,
jeśli zawsze nęci go to, co nie należy do niego? Inna refleksja, która, jak mówi
autor w swoich wywiadach, wzbudziła wiele kontrowersji wśród gejów, dotyczy
posiadania potomstwa oraz przemijania. Avni w bardzo dobitny i szczery sposób
stwierdza, iż to właśnie wśród gejów doświadczenie śmierci jest najsilniejsze,
najbardziej namacalne, że to „pedały” (za autorem) umierają naprawdę, bo nie mogą
po sobie pozostawić nic namacalnego i stąd wynika ich nieustająca pogoń za przyjemnością,
chaotyczne, często kreatywne życie, które ich wypala. Wnioski tych rozważań
mogą budzić sprzeciw i, z pewnością można by stwierdzić, iż jest to zbyt
wielkie uogólnienie, jednak w dosyć logiczny sposób tłumaczą też pewne wzorce
zachowań, spotykające się z brakiem zrozumienia lub potępieniem.
Ciotka Farhuma nie była dziwką.
Tak mogło się tylko wydawać, sadząc po odgłosach dochodzących zza ściany.
Nadając ten tytuł swej powieści, Avni chciał być może stwierdzić rzecz, na
dobrą sprawę, oczywistą: nie wszystko można wytłumaczyć dualistycznymi
kryteriami, gdzie zwierciadlanym odbiciem dobra jest zło, prawdy – kłamstwo, a
bieli – czerń.
 
Opublikowano dnia: września 29, 2007
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.