Powieść z elementami epistolarnymi. Początek XX wieku. Młody Serb Stevan Medaković trafia do Oksfordu
na studia prawnicze. Poznaje środowisko londyńskie i tamtejszych ludzi.
Miasto i okolice pokazuje mu najpierw wspołlokator - Robert(Anglik). Gdy okazuje
się, że jego serdeczność spowodowana jest raczej zainteresowanie seksualnym niż przyjaźnią. Stevan zrywa z nim kontakty. Poznaje za to uroczą Angielkę - Elisabeth, z którą szybko zaczyna wiązać daleko idące plany.
Wciąż jednak nie da się zatrzeć granicy między dwiema kulturami, Stevan nie rozumie emocjonalnego chłodu, powierzchowności i zbytniej powściągliwości swojej wybranki. W rozterkach pomaga mu listownie Rachel Alkalay - Żydówka sefardyjska pochodzenia serbskiego, która wyszła za mąż za kuzyna Elisabeth.
Związek Serba i Angielki wieńczy ślub i wspólny wyjazd do Belgradu, co stanowi dla młodej mężatki nie lada wyzwanie. Musi ona nie tylko walczyć o akceptację ze strony rodziny męża i równouprawnienie społeczne(w tamtych czasach słowo: tolerancja brzmiało jeszcze bardziej obco niż dziś), ale też zmagać się z nieznajomością języka, realiów społecznych, zwyczajów i norm towarzyskich w serbskim domu.
Swoje problemy i wrażenia z pobytu w Belgradzie po I wojnie światowej opisuje w listach do kuzynki Rachel. Pisze do niej również po jej śmierci; oprócz niej nie ma przecież nikogo, kto by ją zrozumiał. Stevan zdaje się być wciąż odległy zamknięty w swoim gabinecie pełnym książek. Co prawda w małżeństwie urodziło się dziecko - syn Mihajlo(Michael), jednak od początku był on raczej źródłem zmartwień niż prawdziwą pociechą dla matki.
Jeszcze w dzieciństwie cierpiał docinki rówieśników z powodu swojego pół - angielskiego pochodzenia, więc na każdym kroku musiał udowadniać,(cżęsto brutalnie), że jest prawdziwym Serbem. Co gorsza, nie do końca akceptował go również jego własny ojciec. Elisabeth, której życie oscyluje pomiędzy mężem i synem, wkrótce wdaje się w romans z nowo poznanym Anglikiem - Patrickiem Walkerem. Nie ma zamiaru zostawić męża, ani tym bardziej syna,(szczególnie, że Patrich wkrótce i tak musi wracać do Londynu), ale kochanek jest jej niezbędny jako jedyna naprawdę bliska osoba, pokrewna dusza; choćby na jakiś czas. Jako kilkunastoletni chłopak Mihajlo wstępuje do młodzieżówki komunistycznej. Wkrótce wybucha II wojna światowa i Mihajlo jako jeden z pierwszych zgłasza się na ochotnika do wojska. Po kilku dniach do jego rodziców dociera komunikat o jego śmierci.
Dopiero wówczas w Stevanie budzą się prawdziwie ojcowskie uczucia. Postanawia jechać na front i odnaleźć ciało syna. Chociaż w ten sposób pragnie spłacić swój ojcowski dług wobec syna, któremu nigdy nie okazywał dość zainteresowania. Powieść zamyka scena dość obsceniczna i groteskowa: Stevan i Elisabeth siedzą w salonie swojego Belgradzkiego mieszkania pijąc herbatę. Nagle Elisabeth pyta: - "Some more tea, Stevan?"