Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Powieści I Nowele>Rozmowy z katem - charakterystyka Jürgena Stroopa

Rozmowy z katem - charakterystyka Jürgena Stroopa

książki Streszczenie   według:Sophisticated     Autor : Kazimierz Moczarski
ª
 
Jürgen Stroop urodził się w drobnomieszczańskiej rodzinie w małym niemieckim księstwie Lippe. Jego ojciec, policjant, nie tylko wpoił mu szacunek do władzy i zamiłowanie do porządku, ale i przekazał własne kompleksy. Matka, gospodyni domowa, wychowywała go twardą ręką. W nauce Stroop nie osiągnął sukcesów - był bardzo pilny i pracowity, ale niewystarczająco inteligentny. Od najwcześniejszych lat kochał wojsko, dyscyplinę i ład. Tym zamiłowaniom sprzyjała atmosfera w Dortmundzie, gdzie żywy był kult germańskiej przeszłości, symbolizowanej przez pomnik Hermana Cheruska.

Jürgen ukończył szkołę podstawową i kursy zawodowe, po których zaczął pracować jako niższy urzędnik. Kiedy wybuchła I wojna światowa, został wysłany na front zachodni. Niegroźnie raniony we Francji trafił do szpitala, a potem, otoczony nimbem bohatera wojennego, wrócił do domu. Tęsknił jednak za wojskiem, więc kiedy ruch faszystowski zaczął rosnąć w siłę, Stroop natychmiast do niego przystąpił. Bez zastrzeżeń zaakceptował całą faszystowską ideologię: wierzył w spisek żydowski, w konieczność zdobycia przez Niemcy przestrzeni życiowej, w niesprawiedliwość Traktatu Wersalskiego. Brał udział w akcjach antyżydowskich bojówek, a ponieważ dowódcy dostrzegali jego gorliwość, szybko awansował w hierarchii SS. Był szczęśliwy - otaczał go szacunek pomieszany ze strachem i życzliwość zwierzchników. Otwierały się przed nim nowe perspektywy. Podczas II wojny światowej, po tym jak sprawnie przeprowadził akcję wywózki Żydów greckich, został przeniesiony do Warszawy. Tam, na bezpośredni rozkaz Himmlera, miał przeprowadzić akcję likwidacji getta.

Nie spodziewał się najmniejszych problemów, toteż zobowiązał się wykonać zadanie w ciągu trzech dni. Opór Żydów (powstanie w getcie) wzbudził w nim wściekłość - przede wszystkim dlatego, że nie mógł wywiązać się z terminowego wykonania zadania. Stroop z zimną krwią zlecał strzelanie do "spadochroniarzy"- ludzi wyskakujących z okien płonących budynków, a także metodyczne niszczenie kolejnych ulic getta. Pewnym podziwem napełniał go żydowski system obrony - Stroop nie spodziewał się, by "podludzie" byli zdolni do takich osiągnięć.Zdumiewała go determinacja walczących w getcie kobiet, jako że zgodnie z jego poglądami miejsce kobiety było w kuchni. Mimo, że Niemcy przegrały wojnę, mimo że skazano go na śmierć za ludobójstwo, Stroop nadal był zwolennikiem ideologii faszystowskiej. Był przekonany, że Żydzi nie są ludźmi, gdyż uczeni nazistowscy dowiedli, że mają inne komórki, metabolizm itp. Stroop uważał Żydów za zwierzęta. Żadne argumenty nie mogły skłonić go ani do zmiany przekonań, ani choćby do krytycznej refleksji. Stroop do śmierci wierzył w słuszność idei faszystowskich i niesprawiedliwe wyroki losu, które uniemożliwiły mu zwycięstwo.
Opublikowano dnia: 19 grudnia, 2011   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    ,,Tam na bezpośredni rozkaz Himmlera, miał przeprowadzić akcje likwidacji getta ". Nie powinno być : na rozkaz Hitlera? Zobacz wszystkie
  1. Odpowiedz   Pytanie  :    W jaki sposób śtroop mówi o swojej działalnośći? Zobacz wszystkie
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.