Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Książki>Powieści I Nowele>„Krystyna córka Lavransa”

„Krystyna córka Lavransa”

książki Streszczenie   według:JJBar     Autor : Sigrid Undset
ª
 
“Krystyna córka Lavransa” to XIII wieczna powieść, coś w stylu naszej iście polskiej rodzimej powieści p.t. “Noce i dnie” . Oczywiście jest porównywalna tylko z pewnej perspektywy – z perspektywy nocy i dni, które toczą się z dnia na dzień przynosząc radości, smutki, porywy namiętności ... wszystko co przynosi życie tocząc się w pogodzie i niepogodzie niczym rzeka. Także - niczym rzeka - życie ludzkie dobiega w pewnym momencie do punktu zwrotnego i jak rzeka, która dobiega kresu, kończy swój bieg i wpada ... No właśnie, kto to wie?
Jest to przepiękna powieść dla wszystkich, którzy rozmyślają, którzy mają potrzebę zamyślania się i zgłębiania natury świata, kosmosu, nieskończoności, boskości... Słuchając szemrzących strumyków, stukotu końskich kopyt, szumu morza możemy łatwo wyobrazić sobie nieskończoność, zarówno tę przeszłą jak i przyszłą. Przecież Krystyna córka Lavransa widywała krajobraz Norwegii, który trwa do dnia dzisiejszego we wschodzącym słońcu, ukwieconych i urokliwych łąkach, kościelnych dzwonach, w malowidłach, w płótnach tkanych przez Krystynę i kobiety jej współczesne, wreszcie czujemy ten sam powiew wiatru, tę samą wilgoć mgieł nad norweskim fiordem, patrzymy na te same wody, lasy i góry z wiecznie ośnieżonymi szczytami. Tak jest teraz zapewne i tak było przed kilkuset laty. Przechadzając się chociażby w myślach i wyobraźni, będąc pod wpływem magii pióra norweskiej pisarki i noblistki za 1928 rok, mogę nawet poczuć ciepło płaszcza podbitego futrem, które założyła w chłodny dzień Krystyna.
Bardzo zdziwiłam się zasięgając informacji o autorce powieści. Tak wiarygodnie opowiadała o świecie, gdzie dzieci poi się piwem, a świętych można spotkać na gościńcu, tak prawdziwie opowiedziała o kulturze nieznanego mi raczej narodu i wprowadziła w epokę w której żyła Krystyna - opowieść zaczyna się w 1306 roku, a kończy w 1349 – że czytając powieść raczej nie przyznałabym autorstwa XIX wiecznej pisarce. 
 
            Ta powieść jest dla mnie bardzo ważna. Pociągnęła mnie ona w zagubiony w przeszłości świat Krystyny, ale jednocześnie w zaświaty, w nieodgadnioną przyszłość, której dostąpi każdy z nas kiedyś, kiedy dopłyniemy do kresu i schyłku naszego życia.
Ja pogrążyłam się w tym momencie całkowicie w rozmyślaniu nad sensem i wartością życia, nad przeznaczeniem, nad tajemnica umierania. Powieść kończy się właśnie śmiercią głównej bohaterki, która przekroczyła wszystkie etapy życia: dzieciństwo, burzliwą i niepokorna młodość, małżeństwo, wdowieństwo i ten ostateczny etap i kres życia, kiedy to cyt.: “Cisza uczyniła się zupełna, i Krystyna wiedziała, że teraz umiera.”
Opublikowano dnia: 13 stycznia, 2010   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.