Eugène Ionesco awangardowy francuski dramaturg pochodzenia rumuńskiego, współtwórca teatru absurdu. Debiutował wcześniej od Becketta, bo już w 1950 roku odbyła
się w Paryżu prapremiera Łysej śpiewaczki, w 1951 roku – Lekcji, w następnych Krzeseł, i Ofiary z obowiązku.
Za arcydzieło Ionesco uznano, pierwotnie niedocenione Krzesła. Dwoje staruszków, mieszkających samotnie, nieco znudzonych sobą, uwikłanych od lat w te same zwyczaje i konwenanse organizuje u siebie zebranie towarzyskie, którego celem ma być wysłuchanie odczytu znakomitego mówcy. Przychodzą liczni goście, nawet cesarz ze świtą, ale wszyscy
są niewidzialni, istnieją
tylko w tęsknocie i fantazji. Starzy małżonkowie witają ich, rozmawiają z nimi i wciąż znoszą krzesła. Pokój zapełnia się mnóstwem stołków i tłumem urojonych postaci.
Nadchodzi wreszcie Mówca, który jest rzeczywistą osobą – to on wygłaszając orędzie ma uratować ludzkość. Staruszkowie stwierdzają, że to nie sen i osiągając dzięki temu realnemu przybyszowi kulminację swych oczekiwań, decydują się na wspólny, samobójczy skok do morza. Mówca pozostaje, lecz jest głuchoniemy, może tylko bełkotać. Odchodzi, jego zejściu ze sceny, jak i wychodzeniu widzów z teatralnej sali, towarzyszą szmery i szepty niewidzialnego tłumu z pustych krzeseł.
Ionesco skomentował ten obraz jako metaforę nieobecności Boga, nierealności świata, pustki metafizycznej.
Krzesła są snem o nicości., obrazem bezsensu ludzkiego losu. Sztuka momentami zabawna, ale w swym ostatecznym wydźwięku gorzka.
Więcej recenzji na temat Krzesła