Powieść UGI została zakwalifikowana do kryminału. Ale nie jest to kryminał w potocznym tego słowa znaczeniu, chociaż umieszczenie przez Wydawnictwo Czarne książki w serii "Ze strachem" ma z pewnością sens.
Wszyscy boimy
się o swoje dobra materialne. Jedni drżą przed zalaniem domu, drudzy przed okradzeniem ich mieszkania, jeszcze inni boją się pożaru. Aby zminimalizować ewentualne straty, ludzie ubezpieczają swoje ziemskie mienie. Ale Oskar Knop, bohater UGI, zblazowany reporter nowojorskiej "Battery Post", odwrotnie niż większość ludzi boi się
właśnie tego, że zostanie ubezpieczony. Coś, co
dla każdego przeciętnego zjadacza chleba kojarzy się z pozytywnym zapewnieniem sobie godnej przyszłości, dla niego jest wyzyskiem. Uważa że gdy wydarzy mu się nieszczęście, to znajdą się jakieś ”haki”, by będąc poszkodowanym nie otrzymać rekompensaty, mimo regularnego opłacania składek.
Oprócz ubezpieczycieli, Oskara osacza UGI, czyli tajemnicza organizacja Universal Global Investments, która chce wciągnąć go w swoją sieć układów. Czy Oskar Knop da się zmanipulować? Przeczytajcie książkę, a przekonacie się sami.
Autor tej historii, Mirosław Tomaszewski odkryje przed Wami wiele nonsensów. Stąd moja klasyfikacja powieści do takiej właśnie literatury:)
Więcej recenzji na temat UGI