Strona główna Shvoong > Książki > CK Dezerterzy

.

CK Dezerterzy

Summary rating: 4 stars 2 Recenzja
Autor : Kazimierz Sejda
Review by : Ilona77
Wizyty : 37  słów: 900   Opublikowano dnia: marca 24, 2008
Książka pt.: „CK Dezerterzy”
Autor: Kazimierz Sejda
Gatunek: Literatura faktu/ komedia


Książka pt.: „CK Dezerterzy opisuje na podstawie wspomnień autora życie garnizonowe kompani karnej i cywilne obywateli w czasach monarchii habsburskiej w XIX w. Wszystko jest opisane przez pryzmat wspomnień człowieka, który był żołnierzem przymusowo wcielonym do wojska austrowęgierskiego. W pewien sposób dostosowując się do obowiązującego regulaminu starał się jak większość jemu podobnych wykorzystać do maximum jego luki w celu wspomagania narodowej partyzantki lub po prostu nie wykonywania swojej służby na rzecz okupanta w należyty sposób. Podczas swojej tułaczki spotyka różnych żołnierzy, jeńców, ludzi, rozmaitych narodowości i funkcji. Dzięki temu mamy obraz XIX wiecznych Austro-Węgier z różnych punktów widzenia zarówno narodów, które zostały podbite jak i rodowitych mieszkańców monarchii. Poznajemy ich poglądy na rzeczywistość, w której przyszło im żyć jak i sposoby radzenia sobie z tą rzeczywistością.
A wszystko zaczyna się od wstępu, który bardzo obrazowo zaznajamia nas sytuacja polityczna zarówno wewnątrz państwa jak i stosunkami zagranicznymi i ogólna mapa polityczna Europy w tamtym czasie. Naprawdę warto przeczytać wstęp, gdyż przybliża on ogólny klimat całej powieści i czasów, w których toczy się akcja. Następnie Autor przechodzi do sedna sprawy, czyli przybycia głównego bohatera do koszar kompanii karnej. Tu od razu spotykamy się z wszechobecna biurokracja tamtych czasów, która w zamyśle miała sprawiać wrażenie absolutnej kontroli nad obywatelami państwa Habsburgów a w praktyce powodowała bałagan, który tylko ułatwiał działanie wszelkim ruchom narodowo wyzwoleńczym oraz poszczególnym kombinatorom pełniącym rozmaite intratne funkcje w cesarsko królewskiej armii. Ci ostatni po prostu umieli wykorzystać panujący system w celu dorobienia się nie małych majątków na przedłużającej się wojnie. Dla równowagi bardzo szybko autor ujawnia nam głównych kompanów Kani, (bo tak ma na imię nasz bohater) i bardzo szczegółowo opisuje wszystkie stosunki, jakie panują w kompani karnej począwszy od szeregowych żołnierzy, na dowództwie skończywszy. Kiedy już oswoimy się z zasadami i dniem codziennym w kompanii następuje zwrot akcji. Wszystko przez bardzo skrupulatna inspekcje przeprowadzoną przez pewnego generała. Na domiar złego wypadła ona w momencie powrotu głównodowodzącego oficera ze szpitala psychiatrycznego. Oczywiście „te fantastyczne wczasy” oberlejtnantowi von Nogay załatwił Kania z reszta swoich towarzyszy w dość ciekawy i bolesny dla głównego zainteresowanego sposób. Jeśli do tego dodamy wszystkie pomniejsze grzeszki wesołej kompani decyzja może zapaść tylko jedna; Uciekamy!!!!!!!!!!! I tu zaczyna się druga cześć przygód zatytułowana „Na dezerterskim szlaku.” W tym momencie przenosimy się z za murów koszar do szarej cywilnej rzeczywistości widzianej oczyma żołnierzy, którzy nosząc mundury musza się w niej ukryć. Zadanie nie jest łatwe i nastręcza wiele problemów, ale też jest okazja do korzystania z wielu uciech doczesnych jakże ograniczonych w koszarowym życiu. Autor prowadzi nas przez szlak dezerterski tonem komedii nie zapominając o smutnej rzeczywistość wojennej, którą także należy pokazać. Mamy wiec pięknie odmalowany krajobraz rozmaitych spelunek i stosunków międzyludzkich, które w wojennych czasach bardzo ułatwiało posiadanie odpowiedniego zapasu gotówki lub jakiegokolwiek towaru, który można było wymienić na inny lub sprzedać. Do tego możemy szerzej zaznajomić się z pomysłowością piątki dezerterów. Ich lista pomysłów jak przetrwać na dezerterskim szlaku obejmuje nawet to żeby być eskorta dezerterów. Cała wyprawa jest oczywiście suto zaprawiana wszelkim dostępnym alkoholem, co nie jednokrotnie prowadzi do humorystycznych sytuacji, które nie zawsze równie wesoło się kończą jak się zaczęły. Warto tu wspomnieć choćby wizytę w kinie trójki z całej piątki ananasów. Z początku wszystko przebiega miło i sympatycznie jednak ponieważ nasi dezerterzy SA lekko podchmieleni sytuacja wymyka się spod kontroli. Otóż jeden z nich Szokolon zaczyna permanentnie czytać napisy ku oczywistemu niezadowoleniu reszty widzów. Mimo napomnień widowni i kolegów nie daje za wygraną, czyta co raz głośniej co powoduje ogólna awanturę podczas, której dewastuje kapelusz pewnej damy która okazała się być żoną wysokiego ranga wojskowego. Sprawcom całego zamieszania udaje się ujść cało z tej opresji ale powoduje to trochę komplikacji związanych ze swobodnym przemieszczaniem się. Jak można łatwo się domyślić szczegółowe rysopisy trójki dezerterów obiegły okoliczne komendy i posterunki żandarmerii. Jednak potrzeba staje się zawsze matka wynalazku. Tym razem udało się ujść cało dzięki szczelnemu obandażowaniu głowy rozrywkowego towarzysza. Kolejnym sympatycznym epizodem jest nierozstrzygnięty w efekcie zakład włoskiego jeńca Baldiniego z wspomnianym wcześniej Szokolonem o to które wino jest lepsze; włoskie czy węgierskie. W roli bezstronnych arbitrów występują pozostali kompani. Wszystko kończy się ogólnym pijaństwem a koronna scena jest rozmowa Żyda Habera z solniczką, wieszakiem i piecem, na temat postępowania zakładających się. Jest wiele okazji do śmiechu jak i do wzruszeń. W porównaniu z równie sympatycznym i popularnym filmem pod tym samym tytułem, książka obfituje w więcej szczegółów i ma nieco zaskakujące zakończenie. Osobiście polecam zarówno książkę jak i film.


Więcej recenzji na temat CK Dezerterzy
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5


Dodaj komentarz Brak komentarzy

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia CK Dezerterzy

Więcej streszczeń autorstwa Ilona77

More

Czytaj darmowe streszczenia - Pisz i zarabiaj

Streść ludzką wiedzę w Shvoong. Dołącz do nas

------