• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Out on a Limb

autor : catarina78     

Autor : Shirley MacLaine
Powered by Profi-Lingua

Shirley MacLaine znana jest przede wszystkim jako aktorka, gwiazda Hollywood, której sławę przyniosły rolę w takich

filmach jak: Trouble with Harry, (1955) Hitchocka, Garsoniera (1961) Billy’ego Wildera, The Turning Point (1977), Being There (1979), Madam Sousatzki (1988). Za rolę w Czułych słówkach (1983) otrzymała długo wyczekiwaną Nagrodę Akademii Filmowej. Wszystkie te filmy stały się pasmem sukcesów, potwierdzając talent i wszechstronność aktorską Shirley. MacLaine interesowała się również polityką, wiele podróżowała, kręciła filmy dokumentalne, m.in. The Other Half of the Sky - A China Memoir (1975), pisała książki (Out on a Limb (1983), Dancing in the Light (1986), It's All in the Playing (1988), Dance While You Can (1992) oraz The Cimino: A Journey of the Spirit (2001)). Kilkakrotnie była nominowana do Oskara.


Olśniewający blask sławy w duchu Hollywood to jednak tylko zewnętrzna strona wizerunku Shirley. Wystarczy zagłębić się w lekturę jej książek, by odkryć, że aktorka znalazła w sobie głębię transcendentalnych przeżyć, które pozwoliły jej lepiej poznać siebie, innych ludzi i pełną miłością pokochać świat. W pewnym momencie swojego życia Shirley MacLaine przeżyła duchową przemianę, polegającą na odrzuceniu materialnej sfery codzienności (co dla bogatej aktorki o międzynarodowej sławie nie było wcale takie proste) i poświęceniu się analizie duchowych aspektów rzeczywistości.


O swojej duchowej metamorfozie pisze przede wszystkim w autobiograficznej książce Na krawędzi (Out on a Limb), która stała się w 1983 roku bestsellerem w Stanach Zjednoczonych i uznana wraz ze swoją kontynuacją – Tańcząc w świetle (Dancing in the Light) za wykładnię idei New Age. W zasadzie są to podręczniki doskonałego newagera, który dojrzewanie rozpoczyna od postawy nieufności, a nawet sceptycyzmu, by po serii szkoleń dojść do głębokiego emocjonalnego zaangażowania w sprawy uproszczonego mistycyzmu, spirytyzmu, wiary w kryształy, moc piramid, techniki rebirthingu, medytacji transcendentalnej aż po przekonanie o istnieniu obcej cywilizacji, która doprowadziła do powstania ludzkości.


Schemat fabularny jest dość prosty: aktorka, będąca u szczytu swych osiągnięć, uwielbiana przez świat, bogata i kochana, czuje jednak pewien niedosyt pod tytułem: „to wszystko?”. Za namową tajemniczego przyjaciela sięga po książki z dziedziny ezoteryki i filozofii. W ciągu kilku tygodni pochłania Pitagorasa, Platona, Emersona, Withmana, Goethego, Woltera, Bhagavad Gitę, egipską Księgę Umarłych, zachowując się tak, jakby nigdy wcześniej niczego nie czytała. Lektury przynoszą jej olśnienie i prowadzą do „głębokiej refleksji” na temat reinkarnacji, którą Shirley podsumowuje, że wędrówka dusz „to nie jest kwestia prawdziwości, ale raczej tego, jak to działa.” Czuje się nieco zawiedziona, że „setki milionów ludzi wierzyły w teorię reinkarnacji (jakimkolwiek słowem by to nie nazwać), ale ja, wyrosła z chrześcijańskiego podłoża, nie wiedziałam nawet co to naprawdę znaczy.” Tak zaczyna się „mistyczna podróż” amerykańskiej gwiazdy filmowej przez ciemne zakamarki ludzkiej duszy, zniewolonej przez represyjne chrześcijaństwo nie dopuszczające wiary w istnienie kosmicznej karmy, możliwości rozszerzania świadomości, kontaktowania się z poprzednimi wcieleniami i lewitowania dzięki silnej woli.


Shirley próbuje wszystkiego: bierze udział w seansach spirytystycznych, kontaktuje się z duchem, który opowiada jej historię świata od momentu stworzenia, rozmawia też ze swoim wcieleniem sprzed kilku stuleci. Aktorka zadała też sobie nieco trudu, by poczytać trochę streszczeń na temat mediów i treści przekazów z „innych światów”. Wyszło jej, że „istoty komunikujące się przez najróżniejszych ludzi w wielu krajach, w wielu językach, mówiły zasadniczo o tym samym. Patrz w siebie, badaj siebie, ty jesteś wszechświatem...”
Mniej więcej w połowie książki, gdy Shirley wejrzała już w głąb siebie i zobaczyła tam samego Boga, zaczęła się zastanawiać, czy istoty zamieszkujące odległe planety również posiadają moc „jaśniejszego rozumienia.” Zdawać by się mogło, że na tak postawione pytanie nigdy nie uzyskamy odpowiedzi. Jak się okazuje, MacLaine ma już przygotowaną odpowiedź. Wyprzedza wszystkich współczesnych filozofów, teologów, religioznawców, a nawet astrofizyków, opowiadając historię swojego przyjaciela, który miał romans z niejaką Mayan, kobietą pochodzącą z Plejad, skąd przybyło większość Obcych Ery Wodnika. Biorąc pod uwagę, że książka jest autobiografią, trudno nie mieć pewnych podejrzeń co do zdrowia psychicznego cenionej aktorki... W każdym razie, za pośrednictwem amerykańskiej gwiazdy filmowej, Mayan przekazuje ludzkości ważne przesłanie: „poznać siebie, to poznać Boga.” Hasło to można umieścić na sztandarach zwolenników Nowej Ery, na pewno wszyscy się pod nim podpiszą. Świat w nowej epoce składać się ma z uświadomionych głęboko jednostek, z których „każda osoba, to znaczy – każda istota – staje się odpowiedzialna przed sobą za własne postępowanie. To nie wymaga żadnego kościoła. To nie wymaga rytuału ani hierarchii, ani konfesjonałów, przed którymi trzeba pełzać, żeby otrzymać rozgrzeszenie udzielane przez Kościół.” Oto kwintesencja ideologii Wodnika, jak przystało na koniec XX wieku, zrodzona w umyśle producenta kultury popularnej, dzięki sławie, mającego poprzez kolejne wytwory, szeroki wpływ na innych.


„Czyń, co chcesz i niechaj będzie to prawem”, jak powiedziałby Crowley. Trzeba przyznać, że jest to idea mocno zaraźliwa w skomercjalizowanym świecie oferującym doznania mistyczne za pomocą dokonywania jak największej ilości zakupów. Co więcej, ową potrzebę samorealizacji głosić mają Mojżesz, Chrystus, Budda, Pitagoras, Platon – w zasadzie wszyscy mędrcy i filozofowie, jacy kiedykolwiek odwiedzili nasz świat. Shirley MacLaine przeniknęła nauki ich wszystkich i teraz, mocą swojego autorytetu może głosić światu parafrazy nie swoich myśli: „poznaj siebie, a ta prawda cię wyzwoli.” I tyle. Do tego jeszcze można dodać niezwykle popularne hasło w sferze komercyjnej sztuczności: „Bądź sobą!”, które stanowi usprawiedliwienie wszelkich dziwactw.


Opublikowano dnia: sierpnia 04, 2008
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.