Treść bajki to w znacznej mierze monolog małej myszki,
opowiadającej swojej matce o wyprawie jaką odbyła po okolicy. W trakcie podróży
myszka przestraszyła
się widoku strasznego i groźnego, jej zdaniem koguta. Było
to
dla niej stworzenie odrażające i na pewno niebezpieczne. Później
podróżniczka spotkała inne, jakże odmienne od brzydoty koguta zwierzątko. Był
to piękny i pełen łagodności
kot, aż proszący się o to, by go pogłaskać. Jednak
gdy myszka próbowała go posikać, ów zabronił jej tego czynu. Matka mysz,
przerażona naiwnością myszki, tłumaczy
jej, kto jest jej faktycznym wrogiem. Pozornie niegroźnie wyglądający kot to
bezwzględny morderca myszy, do którego pod żadnym pozorem nie ma co się
zbliżać. Matka poucza swoje głupiutkie i niedoświadczone dziecko „Nie sądź
nikogo pominie, bo się w sądzeniu poszkapisz”. Morał ten jest uniwersalną
lekcją dla każdego. Ocenianie ludzi po pozorach i wyglądzie zewnętrznym często
bywa złudne i może stać się przyczyną wielu nieszczęść i problemów.
Opublikowano dnia:
marca 03, 2006
Więcej recenzji na temat Myszka, kot, kogut