Książka rozpoczyna
się od przepowiedni karcianej zapowiadającej dwie burze. Od tego momentu siemnastowieczne karty powoli
ujawniają przyszłość, chcąc by ktoś zapobiegł jej następstwom. Jednak pomimo tego codziennie zostaje zamordowana jedna przypakowa osoba. W taki sposób Robert chce zemścić
się za to, że jego szczęście rozpadło się w jednej chwili. Pragnie udowodnic, że życie każdego może się zawalić w jednej chwili. Do niego dołancza się młody kubańczyk, który uciekł z domu. Gdy Robert przez przypadek odcina sobie dwa palce, za spust pociąga właśnie ten młody człowiek. Policja praktycznie nie ma sladów które by wskazywały kim jest snajper, ani nie wie kto będzie jego kolejną ofiarą. Odpowiedzi na te pytania, choć niejednoznaczne posiada właścicielka kart - Sissy, która musi przekonać do swoich przeczuć detektywa prowadzącego śledztwo. Również i z tym problemem pomogły jej karty. Pozostało więc już tylko polegać na talii DeVane, i intuicji Sissy, która okazała się jedyną droga do odnalezienia zabójców.
Pomimo, że książki Mastertona są przesiąknięte krwia i drastycznością, można powiedzieć, że jest to łagodny początek prezygód z jego książkami. Również wielbiciele książek dla dorosłych znajdą tutaj coś dla siebie. Jest tu opisana jedna scena seksu, co na możliwości tego autora jest wielkim ograniczeniem. Thriller wciąga, jednak od pierwszych kartek wiadomo jak się zakończy. Pomimo, że książka liczy ponad 200 stron odczuwa się wrażenie jakby było w niej za mało akcji.