"Powtórka z morderstwa " to kolejna, wspaniała powieść Moniki Szwai. Ponieważ trup ściele się w niej gęsto to zasługuje na miano kryminału.
Akcja toczy się w Szczecinie, w środowisku dziennikarzy lokalnej telewizji. Pracownicy redakcji nie są zachwyceni swoją redaktor naczelną – panią Proszkowską, która uważa, że na wszystkim zna się najlepiej. Nie pozwala im realizować swoich pomysłów, zdejmuje z anteny programy, które nie znalazły jej uznania lub zastępuje prowadzących swoimi pupilami. Niejeden z pracowników życzy jej śmierci. W czasie nagrania jednego z programów z udziałem publiczności wśród której jest również mąż naczelnej - wybitny dramaturg, w wielkim pudle odnajdują zwłoki Proszkowskiej, która została uduszona. Śledztwo w tej sprawie prowadzi komisarz Tomasz Ogiński. Od początku ma same kłopoty, mnóstwo osób do przesłuchania, brak konkretnych śladów. Podejrzewa kilka osób, w tym męża denatki i jej kochanka. Ponieważ śledztwo mocno kuleje z braku dowodów, to po pięciu miesiącach zostaje umorzone. Jednak dziennikarze prowadzą sprawę w swoim zakresie. Szczególnie Ilonka <świeżo po rozwodzie> z działu motoryzacyjnego chce nawiązać współpracę z policją, a ściślej z komisarzem Ogińskim, który jest zatwardziałym kawalerem. Powoli przekonuje się jednak do niej i rozkwita romans. Podczas kręcenia kolejnego programu, w którym również występuje Proszkowski odnajdują następne ciało. Jest to pracownik techniczny - Bulwieć. Śledztwo zostaje wznowione i wszyscy zastanawiają się, czy coś je łączy z poprzednim. Dzięki pomocy dziennikarzy pod wodzą Ilonki udaje się ustalić, że tak. Oba były dziełem Proszkowskiego. Żonę zamordował za to, że go zdradzała. Bulwieć wiedział, że to on jest mordercą i jako niewygodny świadek też musiał zginąć. Na jaw wyszło jeszcze jedno zabójstwo. Otóż Proszkowski zabił swojego ojca, za to że zostawił w dzieciństwie jego i matkę. Psychiatra stwierdził, że to zdarzenie odbiło się na psychice dramaturga i zaowocowało późniejszymi zbrodniami.
Autorka niezwykle barwnie opisuje środowisko dziennikarzy, chyba dlatego, że sama w telewizji pracowała. Mimo ponurej tematyki książkę czyta się jak zwykle w przypadku Szwai niezwykle lekko i przyjemnie.
Opublikowano dnia:
stycznia 17, 2008
Więcej recenzji na temat Powtórka z morderstwa