Na cmentarzu znaleziono zwłoki striptizerki. Informacja natychmiast
trafia do mediów, w tym tabloidu, w którym odbywa
staż Annika Bengtzon.
To jej pierwsze poważne zadanie. Odsunięta od sprawy za wszelką cenę
chce poznać prawdę. Zatrudnia się
więc w klubie dla panów, gdzie
pracowała ofiara. Annika stale występuje w powieściach Marklund, przy
czym „Sex
studio” jest drugą z serii. To dość typowy zabieg, żeby
portret psychologiczny głównego bohatera cyklu uzupełnić już po
zademonstrowaniu jego umiejętności. Ale dobrze się stało, że polski
wydawca zdecydował się na odejście od konwencji. Motywy dziennikarki są
bowiem szczególne. W tej części sugestywnie pokazano też zaplecze
działań i samą gazetę. Książka Marklund ma więc cechy, którymi wyróżnia
się też twórczość Mankella. To realistyczny umiar, doskonała
psychologia i umocowanie społeczne, a nie tworzenie martwych natur a`
la Kuba Rozpruwacz.