Pewnego dnia przy rozbiurce pewnego starego domu ,który widocznie miał swoją długą i bogatą historie ,grupa robotników napotyka
sie na coś co w każdym z nich wywołuje olbrzymi szok. Za wieloletnim zdobnym kominem w szczelinie o ok metra szerokości znależli ludzkie kości lecz nie jedna ani 2 lecz setki może nawet tysiące.znajdowały sie tak kompletne
szkielety kobiet, mezczyzn oraz dzieci. Nikt nie wie jakim cudem sie tam mogły znaleść szczegolnie ze pewien widok wzbudzał groze.w cegle znajdowala sie kosc.lecz nie mogla byc wbita w cegle gdyz kosc jest zbyt krucha, wpalona w cegle rowniez nie gdyz by sie spopielila w trakcie palenia? wiec skąd? reszte zostawiam wam do odkrycia i życze miłej lektury