Strona główna Shvoong > Książki > Pisma Święte > Księga pokutników

.

Rozwiąż zagadkę i wygraj $500!

Księga pokutników

Summary rating: 5 stars 5 Recenzja
Autor : Walter Nigg
Review by : signe
Wizyty : 59  słów: 600   Opublikowano dnia: kwietnia 05, 2008
     Nie wiem, czy ktoś z nieprzymuszonej woli sięgnie po tę księgę,  a właściwie niedużą żółtą książeczkę, której mam tylko tom drugi, ale i to wystarczy. Czyta się świetnie nawet przy braku pojęcia o dogmatach i praktykach religijnych, i pod warunkiem, że się nad tą pokutą zdumieje, a nie zrozumie według pokutujących stereotypów.
     Opisane są tu postacie pewnych świętych, w tym dwu kobiet, Małgorzaty z Kortony żyjącej w czasach Tomasza z Akwinu i Simone Weil, pokutnicy XX wieku.
     Jedna uważana za niezwykle piękną, co przywiodło ją do grzechu tamtych czasów; druga podobno brzydka, ale na zdjęciu wcale się taka nie wydaje.
     W miarę czytania pokutnictwo zaczyna się okazywać płomiennym, żarliwym poszukiwaniem „rzeczywistości i prawdy”.
     Małgorzata z Kortony zbrukała duszę nieprawym związkiem z mężczyzną, a gdy poczuła swoją hańbę i znikomość, poszła w świat, czasem wdrapując się na dachy chat i krzycząc z rozpaczy lub błagając Boga o wejrzenie na nią. Wyrzekła się swego nieprawego dziecka, co dziś przejmuje grozą, ale wtedy w przypadku grzechu tak właśnie robić należało. Aż wreszcie nadszedł dzień, gdy pokuta przemieniła się w ekstazę i Chrystus widziany oczyma duszy nazwał Małgorzatę „płomieniem dla oziębłych” i swoją córką,  i nie było więcej bólu ani łez. Małgorzata w wielkiej radości zbudowała szpital, została pustelnicą, a na jej grobie zdarzały się cuda.
     Simone Weil sama uznała się za wykorzenioną ze swojej bogatej rodziny, poszła pracować jako frezerka do fabryki, żyła nędznie w wioskach portugalskich. Walczyła w Hiszpanii przeciw faszyzmowi tak niezdarnie, że odesłano ją z powrotem. Miała sił tyle co nic, chociaż mądrości dużo. W Asyżu spotkało ją coś rzucającego na kolana i wtedy odkryła modlitwę, żywą więź z Bogiem, ekstatyczne, radosne uniesienia  w nędzy i chorobie. Mówi, że Chrystus ją objął. Nie do wiary, ale podczas czytania udziela się ten żar. Dusza ma  stać się tym, co nie Mówi „ja”. Simone pisała swoje nieustanne dzieła gwałtownym piórem i myślą, chodziło jej o „nowy styl świętości”, o uświęcenie tego, co świeckie, i mam wrażenie, że to było dla nas.

Więcej recenzji na temat Księga pokutników
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5


Dodaj komentarz Całkowita liczba komentarzy do tego streszczenia: 3

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia Księga pokutników

Showing 3 out of 3   Dodaj komentarz
  1. komęt

    psiząb

    5 kwietnia 2008

    Czasem grzech rowadzi do dobrego uczynku, np. zbudowanie szpitala

  2. świętość

    Liadan

    5 kwietnia 2008

    Mądrość celtycka mówi: "być świętym znaczy być naturalnym" Miło się czyta Twoje recenzje Signe :) Pozdrowienia

  3. pokuta

    mirabelka

    6 kwietnia 2008

    Kościół- lekarz co wpierw zaraza paskudnym wirusem, aby potem leczyć. I nigdy mu się to nie udaje. Jesteśmy każdy cząstką Boga więc gdzie mamy go szukać? Święty jest każdy:)

Czytaj darmowe streszczenia - Pisz i zarabiaj

Streść ludzką wiedzę w Shvoong. Dołącz do nas

------