Leon Degrelle Front Wschodnie 1941-1945, Ochotnicy Belgijscy
na Froncie Wschodnim 1941-1945 Grupa Szturmowa SS „Wallonien”
zobacz również:
Wojna Iwana Armia Czerwona 1939-1945
Dlaczego ochotnicy w Armii Niemieckiej w tym Degrelle są przykładem zniewolonego umysłu?
"Każdy z naszych młodych bohaterów był wart więcej niż cała zgraja jeńców: zarośniętych, o żółtych płaskich głowach porośniętych twardą jak igły szczecina..... Ale ten brutalny kontrast doskonale pokazuje o co walczyliśmy: albo Europa i jej dwadzieścia wieków cywilizacji albo azjatyckie hordy dzikie zwierzęta kryjące się pod czerwonym szyldem Związku Sowieckiego"
"W walce człowiek tchórzliwy jest już człowiekiem martwym. Odwaga bardziej pomaga przetrwać niż zwiększa ryzyko. Śmierć również da się zastraszyć, trzeba tylko odważnie stawić jej czoła".
"Polegli zostali tam, w kraja bałtyckich by dać świadectwo, że w tragicznej walce jaką Europa prowadziła o swoją tożsamość, synowie naszego narodu sumiennie wypełnili swoją powinność, o nic nie prosząc i na nic nie czekając. Nie o ziemie walczyliśmy. Nie o korzyści materialne. Wielu nie chciało nas zrozumieć, jednak my byliśmy zdeterminowani i radośni . Wiedzieliśmy że czysty i żarliwy ideał stanowi najwyższe dobro, dla którego mody człowiek o czystym sercu powinien umieć żyć walczyć i umierać."
"Sowieci szczególnie nie cierpieli Włochów. Nienawidzili ich bardziej niż Niemców. Zawsze traktowali ich na froncie wschodnim ze szczególnym okrucieństwem. Za jednym zamachem zajęli trzy wioski. Nikt nie zdążył chwycić za broń. Jeńcy zostali doprowadzeni w pobliże studni i rozebrani do naga. Rozpoczęły się tortury. Kozacy nabierali lodowatą wodę do wielkich wiader i rycząc ze śmiechu, oblewali nią swe ofiary. Było trzydzieści, trzydzieści pięć stopni poniżej zera. We wszystkich trzech wioskach nieszczęśni jeńcy umierali, zamarzając żywcem."