William Dietrich, Piramidy Napoleona
Bonaparte miał ogromny wpływ na przyszłość świata, i to nie koniecznie z powodu
przewag wojennych. Miliony ludzi róznych nacji wędrowało na własnych nogach tam i z powrotem przez Europę, a także przez pustynię egipską, przepływali w niezwykle trudnych warunkach morza i oprócz straszliwych okrucieństw wojny uczyli się świata, innych kultur, lepszego rozumienia siebie i innych.
Jednym z wielkich odkryć Napoleona było zrozumienie roli nauki i uczonych w nowym świecie. To dzięki temu odkrył starożytny Egipt.
Powieść Williama Dietricha jest znakomitą przygodą historyczną. Jej poetyka trochę przypomina opowieść łotrzykowską. Bohaterem jest młody Amerykanin, poszukiwacz przygód, ale też asystent Franklina. Nieoczekiwanie podczas swego pobytu w Paryżu wygrywa w jaskini gry przedziwny medalion, który podobno był przywieziony z Egiptu przez jednego z licznych w końcu XVIII wieku magów, Cagliostra (ów mag, został w Warszawie zdemaskowany ale jego popularność i sława nie wiele ucierpiały). To on twierdził, że owa ozdoba była własnością Kleopatry i Aleksandra Wielkiego. Od momentu nieszczęsnej wygranej życie Mr Gage’a wymyka mu się kompletnie spod kontroli. Różne siły
zaczynają interesować się nim, a raczej tajemniczym medalionem,
zdarzenie goni zdarzenie, w rezultacie, nasz bohater zyskuje dwóch śmiertelnych wrogów i zostaje oskarżony o różne niepopełnione przestępstwa, m.in. o morderstwo. Na szczęście udaje mu się uzyskać miejsce wśród ekipy uczonych ruszających z Napoleonem na podbój Egiptu.
Widzimy Egipt oczyma naszego bohatera, jego też oczyma widzimy wojnę cywilizacji toczoną zarówno na polu walki, jak i w sferze stosunku do spraw podstawowych: życia, śmierci, losu człowieka, moralności, religii. Poznajemy też temperament ambitnego 29.letniego generała Napoleona Bonaparte, towarzyszymy też uczonym matematykom, fizykom, mechanikom, przyrodnikom. Zadaniem Gage’a jest poszukiwanie sladów stosowania elektryczności przez budowniczych piramid. Ale wrogowie pojawiaja się w najbliższym otoczeniu Bonapartego i zaczynają szkodzić młodemu uczonemu.
Nasz bohater znowu nieoczekiwanie uzyskuje dwoje towarzyszy, piękną kapłankę niejasnego kultu i bogatego mameluka, brata egipskiego mędrca. We trójkę usiłują dojść jaką tajemnicę kryje medalion. Po drodze mierzą piramidy, zwiedzają ich wnętrza, wędrują po zabytkach śledząc wszystko co mogłoby tę tajemnicę rozjasnić. Przez cały czas czyhają na nich bezwzględni i chciwi wrogowie. Powieść kończy się ucieczką Gage’a balonem i to w sytuacji pozornie beznadziejnej.
Tych którzy przeczytają tę powieść czeka jeszcze druga część, którą niedługo zobaczymy na półkach księgarskich