Wydawało
by się, że to książka kierowana głównie do mężczyzn. Już sam
tytuł mógłby to sugerować, no i autor to też facet. I w zasadzie tak jest, ale nie do końca. Jestem kobietą i " połknęłam " tę książkę właściwie jednym tchem.
Już sam tytuł jest bardzo wymowny: co by
powiedzieli mężczyżni, gdyby umięli
mówić. I nie chodzi tu o to, że mężczyźni nie potrafią mówić w ogóle, bo mają upośledzony czy uszkodzony aparat mowy, ale o to, że mają oni ogromną trudność z wyrażaniem poprzez słowa swoich uczuć i odczuć, oraz wszelkiego rodzaju przeżyć wewnętrznych wprost i otwarcie, tak jak kobiety.
Autor jako doświadczony psycholog amerykański, pochodzenia żydowskiego, wskazuje na
wiele czynników i powodów
dlaczego tak sie dzieje. Sięga między innymi do dzieciństwa małych chłopców i sposobu wychowywania ich w rodzinach. Szczegółowo omawia kilka sfer życia, w
których męzczyżni się notorycznie gubią i sugeruje pomoc dla nich. Bardzo zaciekawił mnie wątek na temat wstudu, jaki przeżywają mężczyżni w różnych sytuacjach i co z nim robią, żeby go nie czuć, oraz na powodach dla których podejmują różne zachowania seksualne, które niekoniecznie wiażą się z obiegową opinią, że facetom tylko seks w głowie.
To książka o mężczyznach, dla mężczyzn i dla kobiet, które żyją na codzień z mężczyznami i nie rozumieją dlaczego np. czepia się ciągle ich wyglądu, albo nie chce rozmawiać o związku.
Warto po nią sięgnąć. Ja po jej przeczytaniu, wiele spraw zrozumiałam i wiele swojemu mężczyźnie odpuściłam( na jakiś czas oczywiście).
Opublikowano dnia:
grudnia 28, 2007
Więcej recenzji na temat Gdyby mężczyźni potrafili mówić, oto co by powiedzieli.