Konflikt racji w Antygonie Sofoklesa. Kto ponosi winę za wydarzenia,
które dokonały
się w tragedii – Kreon czy Antygona ?Konflikt w dramacieKonflikt w dramacie Sofoklesa można rozpatrywać na trzech płaszczyznach:Ø dwoistość
prawa: prawo ustanowione przez ludzi, które jest chwilowe i zmienne, zostaje przeciwstawione prawu ustalonemu przez bogówØ państwo a jednostka: Antygona staje w obronie najbliższych, ale też w obronie prawa do swobody działania, Kreon zaś jest przekonany, że działa w interesie państwa, potępia samowolę, reprezentuje rządy despotyczneØ prawdy rozumu i prawdy uczuć: Kreon jest przekonany, że kieruje się rozsądkiem, odrzuca uczucia, które z kolei są źródłem i motywacją działań bohaterki.Charakterystyka Kreona i Antygonyq Kreon: · ambitny (chce surowością i konsekwencją budować autorytet)· uparty (nie godzi się zmienić rozkazu nawet po rozmowie z synem)· porywczy (gotów jest oskarżyć obie siostry)· bezwzględny· skłonny do gniewu· nie znosi sprzeciwu („Lud mi dyktować nie będzie co mam czynić”)· gardzi kobietami (sam mówi: „I w żadnym razie nie ulec kobiecie”, a syna nazywa „poddańcem kobiety”)· podejrzliwy (podejrzewa strażnika o przekupstwo, Ismenę o współudział)· nie liczy się z prawem ustanowionym przez bogówq Antygona:· dumna (nie prosi o przebaczenie, mówi: „Tamtego ja sama pogrzebię. Potem zginę – ale z chwałą”)· porywcza· wierna swoim ideałom (o Kreonie mówi: „on powinności mi wzbraniać nie może”)· kieruje się miłością do brata (do Kreona mówi: „Mój los – współkochać, nie współnienawidzić”)· żałuje życia, ale nie postępowania· konsekwentna w działaniuKto ponosi winę za wydarzenia, które dokonały się w tragedii- Kreon czy Antygona ?RACJE KREONA RACJE ANTYGONYWładca jest następcą bogów, ma prawo wydawać rozkazy Posłuszeństwo prawom boskimNależy traktować jednakowo wszystkich obywateli Wierność ideiUważał, że prawo religijne nie może ograniczać zakresu władzy królewskiej Sądziła, że ocena postępków człowieka, nawet tych niegodnych, jest sprawą bogów a nie człowiekaTwierdził, że zdrajcy nie zasługują na przyzwoity pochówek, ale powinni być w ten sposób karani, by być odstraszającym przykładem dla innych Twierdziła, że obowiązkiem krewnych jest pochowanie zmarłego, aby mógł po śmierci zaznać spokójKierował się dobrem państwa, racją stanu, świadomy, iż bezprawie bywa przyczyną upadku państwa Kierowała się emocjami, miłością do brata, szacunkiem dla zmarłychLud nie może dyktować władcy sposobu postępowania Śmiertelnik nie może lekceważyć praw bogówMiał na uwadze inne ofiary, które przyniosła wojna rozpoczęta za sprawą Polinejkesa Uważała, że prawo ziemskie, pisane nie może naruszać odwiecznych praw religiiMusiał dbać i umacniać swój autorytet. Nie mógł jako władca pozwolić sobie na okazanie słabości Oceniła czyn Polinejkesa mniej surowo, jako próbę odzyskania należnych mu praw koronyUważał, że bogowie nie mogą sprzyjać zdrajcom, gwałcicielom prawa Kierowała się przede wszystkim sumieniem, które nie pozwoliłoby jej spokojnie żyć ze świadomością, że nie dopełniła obowiązku wobec zmarłego brataKonstrukcja losów Kreona wskazuje, że autor nie popiera do końca jego postępowania. Apodyktyczny władca Teb traci w efekcie swojego upartego działania najbliższą rodzinę – - żonę i syna. Hajmon na wieść o śmierci Antygony popełnia samobójstwo, zrozpaczona matka po zgonie syna również decyduje się na ten desperacki czyn. Kreon pozostaje sam, z poczuciem, winy za zaistniałe wypadki. Utrata najbliższych, samotność, wyrzuty sumienia to największa kara dla człowieka. Większa od śmierci.Taki układ wydarzeń w finalnej scenie dramatu wydaje się wyrazem potępienia bohatera przez autora. Sofokles przyznaje pewne racje Kreonowi (co wypowiada chór), ale uważa, że król, ustanawiając prawa, powinien liczyć się z opinią społeczeństwa i uwzględniać również prawa zwyczajowe, funkcjonujące od wieków w tradycji. Władca Teb nie okazał tej mądrości, dlatego poniósł w efekcie karę.Niewątpliwie więcej racji przypisuje Sofokles Antygonie, czyniąc ją w tragedii symbolem buntu, niepokorności, odwagi. Ale i w przypadku tej postaci ocena nie jest jednorazowa. Nie zapominajmy, że obok Antygony wprowadza autor do swej sztuki jeszcze jedną postać- Ismenę. To siostra Antygony- cicha, spokojna, nieco bojaźliwa, podporządkowująca się karnie wszystkim postanowieniom władcy. Mylnie zwykło twierdzić się, że jest to jedynie postać pomocnicza, służąca uwypukleniu cech Antygony. Jej funkcja w utworze jest znacznie szersza. Ismena reprezentuje w dramacie zupełnie niż jej siostra postawę wobec życia- nie buntowniczą, mniej efektowną niewątpliwie, ale jakże ważną. Ismena nie jest wcale tchórzliwa, jak się zwykło sądzić, inaczej po prostu postrzega rolę kobiety. Sądzi, iż sprawy wagi państwowej, wielka polityka, jej związek z etyka, bohaterskie gesty nie powinny być udziałem kobiety. Bo przecież ktoś musi dbać o podtrzymanie rodu, wydać na świat dzieci, ktoś musi umrzeć zwykłą śmiercią…Poprzez wprowadzenie do tragedii postaci Ismany Sofokles zderza ze sobą dwa różne światopoglądy, stawia tym samym pod znakiem zapytania słuszność postępowania Antygony. Jednocześnie za sprawą właśnie tych dwóch postaci toczy się w utworze odwieczny dialog romantyzmu z racjonalizmem, buntu z pokorą, idealizmu z pragmatyzmem…
Opublikowano dnia:
kwietnia 02, 2007
Więcej recenzji na temat Problematyka Antygony