Książka Grahama Mastertona "Głód" to powieść z dziedziny fantazy. Na szczęście fantasy. Ale czy historia opowiedziana w tej książce nie może mieć miejsca w rzeczywistości?
Wydarzenia opowiedziane piórem autora dzieją się w Ameryce.
Niczego nie podejrzewający ludzie prowadzą swoje ustabilizowane, codzienne życie ciesząc się małymi sukcesami i przeżywając niepowodzenia. Farmerzy w różnych stanach obserwują swoje plony
oczekując niecierpliwie mających nastąpić zbiorów plonów rolnych
owocu ich trudu i źródła przyszłych dochodów.
Niespodziewanie w niektórych rejonach kraju rolnicy obserwują z przerażeniem, że dojrzewające kolby kukurydzy marnieją w oczach
a ich złote barwy nabierają koloru brunatnego i czarnego.
Fachowcy nie potrafią zidentyfikować przyczyny tego stanu rzeczy.
Nie wiadomo czy jest to tylko lokalny problem wynikający z przyczyn niezależnych od farmerów czy też przyczyna jest znacznie głębsza?
Czy nie jest to przypadkiem sabotaż mający na celu zniszczenie dorobku
i ciężkiej pracy ludzi? Niestety czarny scenariusz nabiera coraz bardziej
realnych kształtów. Okazuje się, że gnicie kukurydzy rozszarza się na coraz większy areał a także
obejmuje także coraz to nowe uprawi
zarówno roślin zbożowych jak i strączkowych. Sprowadzeni, w celu zbadania upraw i znalezienia przyczyny
klęski nieurodzaju, fachowcy nadal błądzą po omacku nie mogąc dociec źródła grożącej katastrofy głodu. Zwłaszcza, że
klęska obejmuje już większośc kraju. W końcu eksperci ustalają przyczynę nieurodzaju. Okazuje się nią nieznany wirus przenoszący się z wiatrem na coraz to nowe obszary i atakujący wszystko co rośnia. Głód zagraża zarówno ludziom jak i zwierzętom.
W obliczu zbliżającej się załady mieszkańcy Ameryki zachowują skrajne postawy. W czasie kiedy jedni szukają możliwości opanowania klęski starając się znaleźć antidotum na wirusa u innych do głosu dochodzą najgorsze ludzkie instynkty. Zaczyna się szerzyć korupcja, kradzieże i zwykłe zezwierzącenie prowadzące do zbrodni i najbardziej wyuzdanych postaw seksualnych. Podajrzenie wywołania klęski
nieurodzaju pada w końcu na
obce mocarstwo, które poprzez wywołanie głodu w Ameryce chce sobie zapewnić decydujący wpływ na gospodarkę i politykę światową.
Czy naród amerykański potrafi się zjednoczyć w godzinie ciężkiej próby
i pokona grożące niebezpieczeństwo? Czy ktoś od wewnątrz pomagał
obcym w realizacji ich mrocznych planów? Jakie są wzajemne relacje pomiędzy bohaterami powieści? Odpowiedzi na te pytania udzieli Tobie drogi Czytelniku lektura książki Grahama Masrertona "Głód".
Zapraszam.
Więcej recenzji na temat Głód