Żył
sobie stolarz. Miał na imię Antonio i pracował w swoim fachu wiele
lat. Któregoś dnia
zabrał się za robienie krzesła. Zaczynając od nogi
upatrzył sobie odpowiedni kawałek drewna ,jednak, kiedy tylko zaczął
go ciosać, drewno odezwało się do , prosząc, by nie uderzał tak mocno.
Antonio się przeraził, nigdy nie spotkał się przez całe lata swojej
pracy z drewnem które mówiGepetto miał małą izdebkę, w której zabrał się za rzeźbienie
pajacyka, ale jeszcze zanim zdążył ukończyć pracę jego oczka zaczęły
się poruszać, a nos rosną Geppetto był bardzo zaskoczony, tego się
nie spodziewał. Nazwał chłopca Pionkiem. Chłopiec okazał się
nieusłuchliwy i krnąbrny. Rzucił się z na swojego
ojca po czym
uciekł z
warsztatu. Powrócił dopiero z policjantem oskarżając Gepetta, że ten
go maltretował. Staruszek trafił do więzenia za znęcanie się nad
dzieckiem.Pajacykowi było samemu coraz gorzej, był głodny, nudził się, chciałby z
kimś porozmawiać, zaczynał żałować,
ze nie ma ojca, który przecież
wiedziałby, co zrobić, gdzie jest jedzenie. W końcu znalazł jajko,
zamierzał je usmażyć, już rozbijał je nad patelnia, ale do naczynia nic
nie wpadło, ponieważ ze środka wyfrunął kurczak i szybko uciekł przez
okno. Pinokio postanowił wyjsc z domu i poszukac pomocy wśród ludzi
Więcej recenzji na temat Pinokio