Czarownica dała kobiecie która bardzo pragnęła mieć małą
dziewczynkę ziarno jęczmienia i kazała posadzić w doniczce . Kiedy to zrobiła
od razu wyrósł kwiat podobny do tulipana a w jego środku siedział malutka,
śliczna dziewczyneczka. Nazwano ją Calineczką. Była tak maleńka że łupina
orzecha włoskiego służyła jej za kołyskę , płatki fiołków za materacyk a płatki
róż za kołderkę…Pewnej nocy kiedy już sobie smacznie spała w swojej kołysce, wskoczyła ropucha i porwałają z
zamiarem wydania jej za mąż za swojego syna. Kiedy posadziła Calineczkę na
liściu wodnego kwiatu, dziewczynka
poprosiła przepływające rybki aby
przegryzły łodygę. Kiedy to zrobiły liść popłynął z prądem strumyka. Małą, śliczną istotkę dostrzegł
chrabąszcz, który także zapragnął się z
nią ożenić. Wykpiony przez panny chrabąszczówne zostawił ją na pastwę losu, na
łące. Kiedy przyszła zima dziewczynce uratowała życie polna myszka, która
przyjęła ją pod swój dach i karmiła. Mysz chcąc zapewnić Calineczce dostatnie
życie postanowiła wydać ją za mąż za bogatego kreta. Dziewczynka nie śmiała
odmówić myszy ale w głębi duszy była
zrozpaczona jej decyzją. Przebywając w gościnie u myszy polnej, Calineczka
przez całą zimę opiekowała się ranną jaskółką. Kiedy zrobiło się ciepło ptak
odfrunął. Dzień przed weselem dziewczynka wyszła na łąkę by pożegnać sie ze słońcem i kwiatami, ponieważ miała po ślubie mieszkać z kretem pod ziemią, w jego norce.
Uszczęśliwiona zobaczyła lęcącą ku niej jaskółkę, której uratowała życie. Ptak
namówił Calineczkę aby poleciała na jego grzbiecie do kraju gdzie mieszkają w
kwiatach takie istoty jak ona i gdzie wiecznie świeci słońce. Dziewczynka bez
wahania wsiadła na grzbiet jaskółki i poleciała tam gdzie żyła długo i
szczęśliwie wśród najpiękniejszych kwiatów na ziemi…
Więcej streszczeń na temat Calineczka