Przyjaciel rodziny
Gdy Ned wraca do domu po dłuższej nieobecności, w swoim pokoju zastaje tajemniczego obcego mężczyznę, który wcale nie zamierza
się stamtąd wynieść. Związane z tym traumatyczne przeżycia Neda dopełniają przesyłki z makabryczną zawartością oraz ordynarne smsy od dziewczyny, z którą właśnie zerwał i od której uciekł, a przynajmniej tak
mu się wydawało, że uciekł... Tymczasem jego nieco starszy brat Sean, ku zdziwieniu całej rodziny, oświadczył się kobiecie, którą znał dopiero od dwóch miesięcy. Zdziwienie było tym większe, że Sean nie uchodził za osobę zbyt odpowiedzialną, nie lubił się angażować i nie traktował swoich związków z kobietami poważnie. Uchodził za egoistę, myślącego tylko o sobie. Gdy wkrótce po oświadczynach narzeczona wyznała mu, że jest w ciąży, doznał wielkiego szoku i cały miłosny czar prysł – Sean nie czuł się gotowy na to, żeby być ojcem... Sytuację próbował wykorzystać najstarszy z braci – Tony, któremu zbrzydła piękna, ale ciągle narzucająca mu się Ness, więc z przyjemnością fantazjował na temat oszałamiającej narzeczonej swojego brata. Z pomocą wszystkim braciom pospieszył ów tajemniczy nieznajomy, który – jak się okazało – ma na imię Gerwazy i jest jasnowidzem, w dodatku skrywającym w swoim sercu
bardzo bolesną tajemnicę. Dzięki jego radom powoli rozwiązują się problemy braci. Ned kontaktuje się z rodzicami swojej byłej dziewczyny, którzy nic nie wiedzieli o jej ordynarnym zachowaniu względem Neda. Teraz zaś obiecali się nią wreszcie zaopiekować i pomóc jej przejść przez trudny w jej życiu okres. Sean zaczął dorastać do roli ojca, mimo że był już bardzo bliski zerwania wszelkich kontaktów z narzeczoną. Tony zrozumiał, że najwyższy czas zerwać z Ness, której ciągle dawał fałszywe złudzenia, co do ich ewentualnej wspólnej przyszłości. Zrozumiał też, że uczucia, które żywił do narzeczonej Seana to uczucia ojcowskie, a nie partnerskie. Na porzuceniu Ness przez Tony’ego skorzystał Ned, któremu dziewczyna bardzo się podobała. Uwolniony zaś wreszcie Tony udał się w swoją pierwszą dłuuugą samotną podróż...
Więcej recenzji na temat Przyjaciel rodziny