Część I – Szkolne życie.
13 Listopada 2002 roku - poniedziałek.
Tego dnia nie poszedłem do szkoły, bo czułem się trochę źle. Głowa mnie bolała, mama była w pracy, a ja siedziałem w domu. “Znowu będzie
trzeba skłamać, a ja tak tego nie lubię” - pomyślałem. Trzeba było jednak uniknąć kłótni. Mama,
by się zdenerwowała, a to nie potrzebne. Cztery godziny później przyjechała i mówi:
- Krzysiu! Jak było w szkole? Dostałeś dzisiaj jakąś ocenę?
W tym momencie się wystraszyłem. Wyglądałoby na to, że będę nie klasyfikowany. Mama przestałaby mi ufać, a to byłoby najgorsze, co by mogło być.
-
Tylko piątkę z polskiego! - skłamałem.
- To bardzo dobrze! A przy okazji, za tydzień
przyjdę do twojej szkoły zerknąć na oceny, porozmawiać z wychowawcą...
- O w mordę jeża!!!
- Coś mówiłeś?
- Nie nic! Klej mi się wylał! Zaraz przyjdę na obiad!
- Może ci pomóc? Jeszcze się utopisz!
- Nie dziękuję.
W tym momencie się załamałem. Wcale nie byłem takim dobrym uczniem, za jakiego się podawałem, a jeśli mama to odkryje to koniec! Do spotkania było trochę czasu,
więc postanowiłem wszystko naprawić. Musiałem najpierw sprawdzić, co trzeba nadrobić. A więc:
· Sprawdzian z geografii
· Sprawdzian z
polskiego · Dziesięć wypracować z polskiego
· Dwa zadania domowe
“Przecież ja w życiu tego nie zrobię”- pomyślałem. Był tylko jeden sposób, by wszystko stało się możliwe, “Muszę się tylko porządnie wziąć za twarz i wkuwać!!!”– i to była moja myśl przewodnia na najbliższy czas.
UWAGA!!! CODZIENNIE KILKA DNI Z ŻYCIA BOHATERA
Więcej recenzji na temat PAMIĘTNIK KRÓLA KRZYSZTOFA - ROZDZIAŁ I