Ósmy tom ze znakomitej serii "Przygody Erasta Fandorina"
Fandorin nie pracuje już w administracji rządowej. Jest prywatnym detektywem i ściga nieuchwytnego i przebiegłego zbrodniarza, doktora Linda. Narratorem w powieści jest sługa na dworze wielkiego księcia Grzegorza, Afanasij Ziukin. Losy Afanasija i Fandorina stykają się, kiedy zostaje porwany syn Wielkiego Księcia. Jak
się szybko okazuje porwania dokonał doktor Lind.
Chce wymienić chłopca na relikwię narodową, brylant "Orłow", który zdobi carskie berło. Sytuacje komplikuje fakt, że w Moskwie lada dzień ma się zacząć kornacja nowego cara, Mikołaja II. Do akcji musi wkroczyć Fandorin, a Ziukin, chociaż tego nie chce zostaje wplątany w pojedynek pomiędzy Fandorinem a Lindem.
Książka oprócz zajmującej akcji, zaskakującej pointy, świetnie nakreślonych postaci, zawiera jak zwykle, to juz znak rozpoznawczy Akaunina, namalowane precyzyjnie tło historyczne. Akunin ożywia carską Rosję. Nie jest to jednak, jak np. w wypadku "Cyrulika syberyjskiego" Nikity Michałkowa, pean pochwalny na cześć dawnej, dobrej, pięknej Rosji carskiej, ale przewrotna satyra na carski dwór. Np. car Mikołaj we wszystkim radzi się swych wujów.
Wplótł także pisarz w nić kryminalnej intrygi traktat o władzy. Rodzina carska pielęgnuje ceremoniały, otacza się nimbem niedostępności i tłumaczy swoją pozycję boskim namaszczeniem, podczas gdy problemy tej rodziny niczym nie różnią się od problemów jej poddanych.
Ciekawym chwytem jest postawienie w roli narratora służącego. Pozwala to spojrzeć na życie dworu niejako "od kuchni".
Więcej recenzji na temat Koronacja