.

Zabójcza kuracja

Summary rating: 4 stars 6 Recenzja
Autor : Robin Cook
Review by : Kerim07
Wizyty : 274  słów: 900   Opublikowano dnia: czerwca 29, 2006
Mistrz medycznego thrillera napisał powieść niezwykłą – znakomitą dla miłośników gatunku, a zarazem materiał do przemyśleń dla lekarzy i… polityków, którzy biorą się za reformowanie służby zdrowia. Dedykując ją „duchowi reform oraz świętości, jaką są stosunki między pacjentem a lekarzem.
Najpierw jest dziwna śmierć jednego z pacjentów Bartlet Community Hospital. Trwa zebranie zarządu szpitala, które celebruje prezes Harold Traynor. Zakłóca je Dennis Hodges, stary lekarz i poprzedni prezes, który przez trzydzieści lat przeobraził BCH w centrum medyczne, a któremu nie podoba się sposób traktowania chorych. Informuje też zebranych, że wie, kto dokonuje gwałtów na szpitalnym parkingu. Traynor ma jedną odpowiedź: - Żyjemy w innej rzeczywistości…
Sprzeczka ta i opinie wypowiadane jeszcze tego wieczoru w restauracji informują czytelnika, że w szpitalu źle się dzieje. Gdy lekarz wraca do domu, zostaje brutalnie zamordowany… Choć nie pojawia się w pracy, nikt z personelu, ani z miasteczka, go nie szuka…
Angela i David Wilsonowie po praktyce lekarskiej w Bostonie przyjeżdżają do Bartlet w poszukiwaniu pracy. Tak jak ich chora na mukowiscydozę córka, Nikki, są zachwyceni miasteczkiem. Szpital proponuje Angeli atrakcyjną finansowo posadę patologa, Davidovi jedna z głównych organizacji medycznych w tej okolicy – Comprehensive Medical Vermont, miejscowy bank daje kredyt na kupno domu. Są oszołomieni ciepłym przyjęciem, serdecznością potencjalnych pracodawców i współpracowników, perspektywą rozwiązania problemów finansowych. Gdy po powrocie do Bostonu zastają obrabowane mieszkanie, decyzja może być tylko jedna.
Wkrótce Angelę niepokoi zachowanie doktora Benjamina Wadleya, którym była zrazu oczarowana. Zwierza się mężowi, wnosi oficjalną skargę na molestowanie seksualne.
David zdobywa sympatię pacjentów, ale boli go nagła śmierć Marjorie Kleber, nauczycielki Nikki, a potem kolejnych pacjentów, w tym przyjaciółki córki, Caroline. Choć dostrzega powtarzające się objawy, nie rozumie, dlaczego wystąpiły. Nie wiedzą tego wzywani na konsultację specjaliści, nie znajduje ich Angela, przeprowadzając sekcję zwłok.
Troska o chorych i dociekliwość ściąga na nich kłopoty. Za narażenie szpitala i CMV na „niepotrzebne” koszty – bo stan chorych nie rokował nadziei na uratowanie ich - obojgu zagrożono zwolnieniem. Gdy David zwraca uwagę szefowi CMV i zarządowi BCH, że przysięgał „pomagać chorym, a nie organizacjom i instytucjom”, słyszy, iż to właśnie ”takie postawy doprowadziły do ekonomicznego kryzysu w służbie zdrowia”.
Dom, którym Wilsonowie tak się cieszyli, skrywał mroczną tajemnicę – David odnajduje przypadkiem zamurowane w piwnicy zwłoki Hodgesa. Z niedowierzaniem i niepokojem spostrzegają, że to makabryczne odkrycie nie zrobiło tu wrażenia. Dziwne wydaje im się podejście policji.
Lekarka podejmuje prywatne śledztwo, potem – przyjmując argumenty męża, że to niebezpieczne - angażuje prywatnego detektywa Phila Calhouna. Mniej lub bardziej dyskretnie szukają wśród mieszkańców Bartlet tych, którzy mogli chcieć, z różnych powodów, śmierci Hodgesa. Lista liczy już ponad dwadzieścia nazwisk, w tym pracowników szpitala. Po analizie tego, co udało im się dowiedzieć o ostatnim dniu starego doktora dochodzą do wniosku, że gwałciciel i zabójca Hodgesa, to ta sama osoba. Sekcja zakładu medycyny sądowej dostarcza kolejnej informacji – sprawca miał tatuaż.
Powracającą w środku nocy Angelę napada tajemniczy człowiek w narciarskich goglach. Początkowo bierze go za owego nieuchwytnego gwałciciela. Ale nazajutrz ogląda miejsce zajścia i przypomina sobie wymierzony pałką cios - napastnik chciał ją zabić…
Rozmowa z wdową po Hodgesie, jaką odbyli Wilsonowie i detektyw, zawęża krąg podejrzanych do osób „związanych jakoś ze szpitalem”. Jest wśród nich Werner Van Slyke – konserwator sprzętu, siostrzeniec Traynora. David doznaje olśnienia – niespodziewane zgony pacjentów to skutek uprawiania przez kogoś z personelu szpitala eutanazji! W obawie o córkę, która po ataku choroby trafiła do BCH, zabierają Nikki do domu
Wieczór Halloween, pukanie do drzwi. Gdy Angela otwiera – David jest w szpitalu – obcy w masce węża chwyta ją brutalnie, grozi pistoletem. Z ukrycia widzi to Nikki, udaje się jej dotrzeć skrycie do dubeltówki. Strzela w kierunku napastnika, a choć chybia, ten ucieka. Wezwani policjanci jakby nic sobie z tego nie robili…
Z pomocą znajomych – kolegi Angeli, informatyka i koleżanki Davida, pracującej w wojskowej służbie zdrowia, zdobywają szereg informacji o „nazwiskach” z listy. Są zaskoczeni odkryciem, że za pomocą internetu można zdobyć tak szczegółowe dane. A jeszcze bardziej tym, czego się dowiedzieli. Przeglądają stosy wydruków, znajdując w nich wciąż nowe motywy lub predyspozycje do zbrodni. Angela niepokoi się milczeniem detektywa.
Zwolnieni z pracy, izolowani przez środowisko Wilsonowie opuszczają Bartlet, przenosząc się do rodziców Davida. On udaje się na spotkanie do banku, ale mając czas objeżdża miasteczko. Przed domem Van Slyke’a dostrzega furgonetkę Calhouna. Wchodzi do środka, w popielniczce rozpoznaje cygaro detektywa, w piwnicy prostokąt świeżo zalanego betonu.
Wraca Van Slyke i grożąc pistoletem zamyka lekarza w piwnicy, nakazuje kopać dół. Przyznaje się do zamordowania Hodgesa i pacjentów. David stara się przekonać go, że jest manipulowany, a on chce mu pomóc. Psychopata nagle zostawia go i odjeżdża.
Męża uwalnia Angela, która zaniepokojona wyruszyła na poszukiwanie. Zamierają widząc Van Slyke’a obok pozostawionej w samochodzie Nikki. Ten w psychopatycznym transie mówi, że „unieszkodliwił” zarządu szpitala . David domyśla się, jak - przerywa posiedzenie, ale jego uczestnicy już zostali napromieniowani wymontowanym ze starego aparatu kobaltem.
Wilsonowie są w TV, w popularnym programie telewizyjnym. Opowiadają całą historię, ujawniając fakt zabijania pacjentów w celu… ograniczania kosztów leczenia. Wskazują przyczyny „strat” finansowych szpitala - wprowadzenie „współzawodnictwa w lecznictwie”. Prowadząca je i zarządzająca finansami służby zdrowia organizacja HMO (trudno nie porównać jej do naszego NFZ) dyktuje placówkom medycznym swoje warunki, szpitale muszą się na nie godzić…
Warto zastanowić się nad refleksją Angeli: - W wymiarze ogólnonarodowym sprawa ta stawia pod znakiem zapytania przeprowadzoną reformę służby zdrowia. Dobre z punktu widzenia finansowego decyzje nie zawsze przynoszą korzystne skutki dla medycyny. Kiedy chce się oszczędzać pieniądze, musi ucierpieć na tym jakość opieki nad pacjentami…

Więcej recenzji na temat Zabójcza kuracja
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5


Dodaj komentarz Całkowita liczba komentarzy do tego streszczenia: 1

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia Zabójcza kuracja

Showing 1 out of 1   Dodaj komentarz
  1. Zabójcza kuracja

    Szałata

    4 lipca 2006

    Podoba mi się, że kerim 07 nawiązuje w streszczeniu do naszej rzeczywistości - teraz mam ochotę siegnąć po książkę...

Więcej streszczeń autorstwa Kerim07

More

Czytaj darmowe streszczenia - Pisz i zarabiaj

Streść ludzką wiedzę w Shvoong. Dołącz do nas

------